tygodnik.onet.pl/30,0,53222,1,artykul.html
[i]To płynny i dynamiczny stan między akceptacją i odrzuceniem. To mniej lub bardziej chętnie wyrażana zgoda na to, że świat nie pasuje do naszych wyobrażeń, oczekiwań i potrzeb, ale taki już jest i nic na to nie poradzimy. Czasem tolerancja zbliża się do akceptacji, innym razem jest niechętnym znoszeniem tego, czego nie da się zmienić lub uniknąć. Może wynikać ze szlachetności, światopoglądu, ale może też być oznaką oportunizmu, cynizmu, ale także...