Poroniłam 4 razy, zawsze ok. 6-9 tygodnia. Od ostatniego poronienia upłynął
wiecej niż rok. W tym czasie dużo sie w moim życiu zmieniło. Właściwie na
duzo lepsze. Rozstałam się z poprzednim facetem, a nie układało nam sie
najlepiej juz bardzo długo, mielismy nadzieje ze dziecko to zmieni, no ale
dzidzia nie przyszła mimo 4 lat starań. Teraz z perspektywy czasu mysle, ze
poprostu tak miało być. Teraz jestem naprawde szczęsliwa, pierwszy raz w
zyciu czuje się kochana, bezpieczna. Al...