-
Umieszczam tego posta bo nie znalazłem nic w Internecie na temat poczucia winy klienta z powodu korzystania z pomocy psychoterapeuty/obarczania go swoimi problemami. Dodam, że mam na myśli relacje gdzie obie strony respektują granice i nie doszło do żadnych nadużyć.
Jestem w trakcie terapii od 2 lat jestem bardzo zadowolony z wyników – mogę nawet powiedzieć, że przekraczają moje oczekiwania. Jestem w stanie rozmawiać z moją terapeutką na wszystkie tematy i nie mam z nią żadnych taje...
-
Uważam że źródłem niebywale:) dużej ilości kłopotów są zaburzenia w komunikacji
na tym poziomie. Skróciłem oryginalny tekst (kursywa), w intencji precyzji określenia.
*- (...) - zaznaczenie ingerencji w zakres tekstu
Poziom drugi-podstawowy
(...)[i]1/Jeśli chcę, abyś wiedział, kim jestem,muszę opowiedzieć Ci nie tylko o tym, co mam w głowie,ale i to co kryje się w moim sercu.
2/Nasze uczucia i emocje pokazują najlepiej kim naprawdę jesteśmy,a nie to, co o sobie opowiadamy.[/i]
...
-
W roku 2000 na Uniwersytetach Wisconsin w Madison oraz w 1999 roku na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco w specjalnych laboratoriach za pomocą nowoczesnego sprzętu przebadano dwóch mnichów buddyjskich.Ich badania dotyczyły pracy mózgu,panowaniu nad pierwotną ludzką reakcją odruchu zaskoczenia,rozpoznawania emocji u innych,procesów fizjologicznych podczas bardzo spornych dyskusji.Naukowcy mieli szanse pierwszy raz zobaczyć rzeczy które wcześniej uważano za niemożliwe.Chyba najbardzie...
-
Mam pytanie. Czy to co za chwile opisze to po prostu podążanie swoja drogą i nie zawracanie sobie głowy problemami innych, których to na oczy nie zobaczę w swoim życiu czy też narczyzm?
Chodzi o to, że jak u mnie w domu ktoś obejrzy jakiś reportaż, dokument coś o ludziach, którym się dzieje krzywda na świecie/ Polsce to z wielkimi emocjami o tym opowiada, niemalże zyje ich życiem. Ja w takiej sytuacji mówię zawsze, że to nie powinno nas obchodzić- w sensie nie życie ich życiem. Twierdzą, że ...