-
Czy terapia potrafi wpłynąć na emocje? Czy tylko na myślenie? Chodzi mi o to, że rozumuję właściwie, potrafię sobie coś logicznie wytłumaczyć, kogoś zrozumieć, np. dlaczego tak postępuje, ale nie potrafię obronić się przed negatywnym przeżyciem, żalem, bólem... A jeśli takie uczucia wywołał terapeuta? Mówić o tym? to przecież pogorszy relację...
-
Wczoraj trochę głupio się zachowałem, być może osoba której to dotyczyło nawet tego nie zauważyła, drobnostka. Najciekawsze jak mnie ta błaha w sumie niezręczność męczyła. Było to tak absurdalne że aż zwróciłem uwagę na całkowita irracjonalność i przypadkowość tych karzących emocji. Jest jeszcze gorzej, emocje czasem sa uzasadnione a czasem jak w tym przypadku (i innych też) całkowicie absurdalne ze względu na ich natężenie. A my je traktujemy jako zawsze obiektywne i uzasadnione po czym wpad...
-
o nic więcej. Czyste emocje.
-
Zupełnie jakby były nagrane.
-
Właśnie eksperymentalnie pozwoliłem sobie na odczucie tego całego pobudzenia. Gorąco jak diabli i ciekaw jestem jak będzie rano...Na pewno nie zasnę jeszcze parę godzin.
-
Wiem, że to możliwe, bo rozmawialam z paroma osobami, ktore tak maja, czy ktos tutaj ma podobnie. zero, dosłownie zero emocji?
-
mam pytanie:
czy ktos z was orientuje sie moze jak pracowac nad emocjami,
moze macie jakis link do stron (wiarygodnych) z jakimis cwiczeniami?
albo jakis artkul?
-
jak ja nie cierpie kłótni:((((((((
Zwaliłam sobie życie to wiem i pewnie zwale je sobie jeszcze bardziej skoro
jak się raz zwali to musi być kontynuacja :((((((((
i wszytsko przez to że bylam za dobra dla kogos:(((((((((((((
tylko nie piszcie , że tak bywa:((((((((((((
-
-
Mam depresje i do tego problem z panowaniem nad swoimi emocjami.Oczywiście
hodzi mi o te złe emocja jak złość,nerwowość...Moja Matka jest nadgorliwa i
jednym słowem czuje się jak na smyczy,ciągłe pytania itd.Doszło do tego że na
sam jej widok już "warcze i gryze".Do tego jeszcze odstawiam xanax więc to
potęguje moją drażliwość.Jakie macie sposoby panowania nad wybuchem złości???
-
Chciałem poznać Wasze zdanie na ten temat.Ja zauważyłem,iż faktycznie gnębiący
smutek oraz ogromne poczucie bezradności i winy to może mi trochę "odeszło".
Wraz z tymi uczuciami natomiast odeszły lub stłumiły się te pozytywne emocje i
uczucia...Czuję się jak ktoś komu zabrano możliwość przeżywania tych
najpiękniejszych...Fakt iż w przed leczeniem było bardzo źle ale wiedziałem co
czuję przynajmniej a teraz taka dziwna sztuczna pustka wlewa się we mnie
zastępując wszystko...jesli przez l...
-
i bezbarwny. moje ciało nie wyraża żadnych emocji. mam tylko myśli, wiem ze w
pewnych kontekstach uzywa sie takich a takich slow, ale za moimi slowami nie
kryja sie uczucia i emocje. kiedys tak nie bylo. czy to juz schizofrenia?
czasem ide i raptem sie zatrzymuje i stoje. i jest pustka.
-
Nie wiem, czy ktoś miał podobny do mojego problem. Od kilku miesięcy chodzę do
nowego psychiatry. Po przejściach z poprzednim mocno się rozczarowałem, a
obecny przyjemnie mnie zaskoczył już od samego początku (nasza pierwsza
rozmowa trwała półtorej godziny, a nie płacę za jego czas i zainteresowanie
ani grosza). Niestety, z każdą kolejną wizytą odczuwam lęk i mocny dyskomfort.
Nie wiem, z czego tak naprawdę wynika. Lekarz jest jednocześnie terapeutą i
nasze spotkania przypominają wizyty...
-
www.inteo.pl/content/view/41/15/
co o tym myślicie?
-
Hej, ostatecznie ogarnęłam się nieco po moim 'epizodzie depresyjnym' jak
nazwał to lekarz, przepisując kolejne recepty. Wszystko się jakoś ułożyło
(dawka seronilu 20 mg/dobę+ doraźnie zolpik, xanax- codziennie).Ale nic nie
czuję, nie potrafię wykrzesać z siebie nic poza byciem ok, jedzeniem ok,
zachowywaniem się w pracy ok. Ktoś kto bardzo mnie skrzywdził, też się ogarnął
- tylko że ja nic nie czuję- pewnie w pewnym stopniu nie potrafię zaakceptować
tego, że zwątpił i zostawił mnie, ale...
-
W jakim stopniu terapeuta przeżywa to co się dzieje z pacjentem,bo terapeuta podobno tyż człowiek..Jak to u nich jest?
-
Witam, potrzebuje treningu na pozbycie sie negatywnych emocji, w
skrocie wyjasnie, mam ostatnio bardzo duze problemy,nieistotne
jakie, jest we wmnie tyle strachu lęku,agresji ,nienawisci,mimo to
nie moge spac i sie zrelaksowac, bo nie czuje tez zmeczenia,
prawdopodobnie to przejdzie ale nie chce faszerowac sie
psychotropami, wiec postanowilem wyladowac te emocjie na silowni,
codziennie zamierzam cwiczyc 1 grupe miesni BARDZO ostro zeby sie
wypalic kompletnie i zasnac potem ze zm...
-
Dalajlama i inni mnisi buddyjscy ,ktorzy przez praktyki lub defekt
nie posiadaja negatywnych emocji, sa bezradnymi ,biernymi ofiarami
agresji Chin.Nie wyrazajac sprzeciwu i oporu skazali sie na zaglade.
Tak samo autysci ,ktorzy nie tylko nie odczuwaja negatywnych uczuc
ale i pozytywnych, nie sa w stanie funkcjonowac w relacjach
interpersonalnych.Sa skazani na smierc spoleczna.
Bywaja i tacy co maja wszystkie emocje wybuchowe(cyklotymicy)i tacy
w wiecznym stanie euforii i tac...
-
Witam.
Mam pytanie czy w leczeniu depresji. Skuteczniejasza jest
psychoterapia dynamiczna czy poznawczo-behawioralna ?
Może ktoś ma jakieś doświadczenia i może się nimi podzielić.
bardzo dziękuję
-
przeczytałam wątek "mam doła" następnie przejrzałam wątek "wewnętrzny konflikt
przyczyną depresji", wczoraj rozmawiałam z jedną przyjaciółką (nie tą co
wcześniej pisałam) która wiele w życiu przeszła i od jakiegoś czasu jest na
terapii. Wnioski mam następujące:
1. Freud miał rację pisząc książkę "kultura jako źródło cierpień" - hamujemy
emocje bo przecież "nie tak nas wychowano"
2. byłoby prościej jakbyśmy patrzyli bardziej w głąb siebie a nie na innych i
przestali myśleć o tym że...