21.12.12, 16:06
Mam pytanie. Czy to co za chwile opisze to po prostu podążanie swoja drogą i nie zawracanie sobie głowy problemami innych, których to na oczy nie zobaczę w swoim życiu czy też narczyzm?
Chodzi o to, że jak u mnie w domu ktoś obejrzy jakiś reportaż, dokument coś o ludziach, którym się dzieje krzywda na świecie/ Polsce to z wielkimi emocjami o tym opowiada, niemalże zyje ich życiem. Ja w takiej sytuacji mówię zawsze, że to nie powinno nas obchodzić- w sensie nie życie ich życiem. Twierdzą, że jestem samolubem. To ich zdanie, mają do tego prawo. Ale czy faktycznie? Gdzie jest granica między informacyjnym oglądaniem czegoś takiego a nadmierna empatia względem tych ludzi?
Obserwuj wątek
    • marek.dudys Re: zagwostka 21.12.12, 16:24
      Ja ci odpowiem cytatem z filmu "Outpost 2": "na wojnie można być za jedną stroną, najlepiej swoją", bardzo prawdopodobne że wydarzenia z reportażu w jakiś sposób odzwierciedlają przeżycia tych "zbyt empatycznych" osób lub ich krewnych, potomków, znajomych.Wtedy przeżywa się głębiej, jakby i nas miało coś podobnego spotkać.A twoja postawa ...wszystko może się zdarzyć:).Młody jesteś.
    • kropidlo5 Re: zagwostka 21.12.12, 17:17
      Nie dosc czesto wzruszaja sceny z filmow czy dokumentow, choc wiele z nich jest irytujaco tania i robiona na wycisniecie lez, pelna taniego patosu, ale gdy tak nie jest a czasem nawet gdy tak jest jakos tam identyfikuje sie z bohaterami, ale jak program sie konczy to i zainteresowanie sie konczy, bo coz mozna zrobic? Cyba ze mozna to mozna cos zdzialac.Natiomiast takie nieskonczone ostentacyjne wzruszanie sie traci mi pokazowka jakas, choc nie wiem czy tak jest oczywiscie.
      Czyli jak zwykle-zloty srodek.
      • marek.dudys Re: kropidlo5... 21.12.12, 17:39
        To ciekawe co piszesz, a potrafisz znaleźć, powiedzmy, trzy główne nurty w które"uderzają" wyciskacze łez (czyli: czym powinniśmy się wzruszać), dlaczego to już rzecz dla fachowcóf:).
        • kropidlo5 Re: kropidlo5... 21.12.12, 19:18
          Chodzi mi zarowno o pewien patos narracji, egzaltacje, jak i o wiele szczegolow. Oczywiscie wiadomo, ze male dzieci wzruszaja najbardziej, wiec sa ze tak powiem nadreprezentowane. Nie lubie tez takiego zdrabniania 'maly Michalek' ,'malutka Zosienka' w reportazach, to dla mnie tez taniocha. Irytuje mnie nadmierna poetyckosc i rzucanie sloganow/wytartych frazesow. Rozumiem, ze tak jest bo tworcy dokumentow kieruje sie gustem i mozliwosciami percepcyjnymi tzw przecietnego widza, albo w ich przekonaniu przecietnego- bo ja mysle, ze mimo wszystko przecietny widz az tak nisko nie stoi.
          Np w programie 3 Polskiego Radia jest wiele dokumentow- czy o dzieciach, czy o chorych- robionych rzeczowo, empatycznie, a zarazem dojrzale, a najgorsze se te wszystkie TVNy i Polshity, ktore celuja w tych taniochach.
          Nawet JAworowicz z jej nieodlaczna emocjonalnoscia juz robi to lepiej, jest to bardziej waleczne i naturalne, a tamte to po prostu taniocha.

          • szaman.ka Re: kropidlo5... 21.12.12, 19:31
            Jaworowicz mnie drażni,lecz nie można jej odmówić pasji.Parę dobrych programów dokumentalnych widziałam na państwowej jedynce w poniedziałki.O właśnie, Kropidło poszukaj w internecie filmu "Matka jest tylko jedna".
    • seth.destructor Re: zagwostka 21.12.12, 19:45
      Wiesz, prawdziwi egoiści nie odczuwają empatii, ale och, jak oni przeżywają udawane emocje, tak jak te na filmach albo w książkach. Ponieważ sami nic nie czują, a wydaje im się, że powinni czuć, więc wyobrażają coś sobie i grają wielce uczuciowych i wrażliwych.
      • shachar Re: zagwostka 21.12.12, 19:57
        nie wydaje mi sie, zeby mozna bylo udatnie oddac emocje, ktorych sie nie czuje.
      • sootball Re: zagwostka 21.12.12, 20:07
        w sytuacji, która bezpośrednio przyniesie im korzyść.
        Bez powodu - po co?
    • sootball Re: zagwostka 21.12.12, 20:06
      To jest zastępcze.
      Można bezpiecznie i intensywnie przeżywać emocje związane z innymi, o ile dzieli nas od nich dystans nie do przeskoczenia. Ich problemy zamiast swoich.

      Spróbj zblizyć ich emocje do realnego życia, sprawić, albo przynajmniej spróbować, żeby te dwie rzeczy zaczęły na siebie nachodzić: realna pomoc osobom z reportaży. Choćby jednej, wybranej. Zobaczysz ile warte te wzruszenia :)
      • howrudoin2 Re: zagwostka 21.12.12, 23:24
        Ale tu się pojawia pułapka
        Mamy tu przekonanie " należny pomagać osobom z reala, po to żeby nie być egoistą, bądź być bardziej empatyczny". Czy coś w tym guście
        To jest motywacja zewnętrzna. gdyż przekonania nie sa częścią nas, są zmienne przez całe nasze życie, ewoluują. I co... załóżmy, że się zachowam tak, a innym razem nie i mój uczacy się anty-egoistycznych rzeczy mózg włączy mi dialog wewnętrzny, ze roię coś nie tak jak powinieniem. Nasz umysł jest zwodniczy
        Czy nie będzie korzystniej z punktu widzenia pracy nad sobą po prostu wzbudzić w sobie chęć pomocy, bo tak czuje a nie dlatego, zeby nie byc egoistą?
        • marek.dudys Re: zagwostka 22.12.12, 09:07
          Poszukałem trochę w sieci i oto co znalazłem:za empatię i wszystko ...'wokół' odpowiada czakra serca, odpowiednia jej stymulacja doprowadzi do Zmiękczenia zatwardziałych serc:).Natomiast przeciwne postawy-sknerstwo, obojętność, chęć posiadania to czakra podstawy, układ kciuk-wskazujący; (popularne wyrażenie'cymes', 'perfetto').Bo to nie tak że chcemy i już, programujemy się jak komputery i bardzo jesteśmy podatni na ćwiczenia bodziec-reakcja, o pawłowskim psie każdy słyszał.A czy to prawda czy szamaństwo, no tego to nie wiem popróbujcie i popiszcie.
    • l.witch.l Oni po prostu sa .... 23.12.12, 15:23
      Tak ugrzecznieni. Tak ich zrobiono w bambuko, ze gdyby mogli ujrzec prawde o sobie to musielby odcedzic te idiotyzmy ktorych ich karmiono i karmia ludziska...

      Empatia jest zwiazana z przednimi platami mozgu, z nerwami wzrokowymi, z widzeniem, sluchem i kojarzeniem. Fakt, jest wrodzna ludziom. Tak jak i innym, niektorym, zwierzetom.

      Ptaki czuja empatie wzgledem innych ptakow, z ich gatunku.

      Ale kazdy czlowiek kojarzy i odczuwa emopatie na swoj sposob.
      Niektorzy nie odczuwaja empatii z ludzmi, ktorzy sami do katastrof i nieszczesc sie doprowadzaja przez glupote.
      • howrudoin2 Re: Oni po prostu sa .... 23.12.12, 19:39
        " niektórzy sami doprowadzają się do katastrof z własnej głupoty"
        nad tym zdaniem bym się zatrzymał....

        Nie wiem, nie odczytałem, o kim konkretnie napisałaś to zdanie. Ale.... rodzimy się niemalże jako niezapisana tablica. Wszyscy dookoła nas dostarczają nam bodźców, my reagujemy na nie. Uczymy się zachowań socjalnych poprzez wzorowanie się na środowisku, w którym żyjemy. I tu się pojawia cytowane zdanie..... niektórzy sami z głupoty się doprowadzą do podążania drogą, która nie powiedzie ich na wyższe stadium świadomości. Ale.... inni będą tak robić, bo nie znają innych możliwości. To już nie tyle głupota, co niewiedza. Nie należy o takich ludziach zapominać. Fakt, w dzisiejszym czasie, gdzie nawet jak nie masz internetu to i tak gdzieś cię ta cywilizacja dopadnie i poda te wzorce, dzięki którym przy odrobinie silnej woli i motywacji się z jakiejś zapadłej dziury wyniesie, o której państwo zapomniało, i spróbuje innego życia.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka