-
odnośnie wpisu z 31 min: w kieszeni niezależnie od meczu z Czechami?
a przy takim scenariuszu:
- słowenia wygrywa z francją
- hiszpania wygrywa z niemcami
- polska przegrywa z czechami
oraz w następnej kolejce:
- polska przegrywa z francją
- hiszpania wygrywa ze słowenią
- czechy wygrywają z niemcami
spadamy nawet nie na 3 ale na 4 miejsce (francja 7, hiszpania 7,
czechy 6, polska 5)
-
Stawiam:Francja.
-
Francja w ciagu 10-lecia pokoleniem Zidana zdobyła wszystko co było do zdobycia. Styl i wrażenia ? wow liczy się wygrana. Inne teamy mogą tylko pomarzyc o takich trofeach. A wpadki czy po prostu słabsze występy zdażają sie każdemu.
-
Kwalifikować się będą do nich będą bowiem trzy najlepsze zespoły ME 2010, ale
ich gospodarzem będzie...Francja.
Panowie, kto to u Was te artykuły pisze i kto sprawdza.
W 2011 MŚ są w Szwecji, a Francja jako obecny mistrz świata nie musi grać w
eliminacjach.
BRAK KOMENTARZA
-
"Obaj faworyci (...) znaleźli się w opałach (...) dla nich
niebywałych lub rzadko spotykanych"
Dla Włochów w mistrzostwach Europy nie jest to sytuacja niebywała.
Wystarczy wspomnieć ME 1996 oraz ME 2000, gdzie wspaniała
reprezentacja Włoch żegnała się z turniejem już po fazie grupowej.
Po co tworzyć jakieś mity?
-
Po co???? by w polfinale braklo sil?
-
wiem skuteczni są, wyrachowani, jak mogą przyosczędzić trochę sił
to to robią
ale ogląda się to ciężko, przynajmniej mi
8 lat temu to był jednak dużo ładniejszy futbol w ich wykonaniu
-
zobaczycie mowie to na dzien przed drugim meczem polfinalowym..
-
Jestem za Francją. NIEnawidzę buraków, cwaniaków i symulantów
chorwatów. Precz z chorwacją !
---------
desperato
-
No i to by było na tyle .
-
Allez les Bleus!
-
Paradoskalnie, druga, bardziej "skandynawska" połówka (z Islandią, Norwegią czy Danią) chyba bardziej by nam pasowała.
Ze sprytnymi "południowcami" w stylu Hiszpanó czy Francuzów idzie naszym gorzej.
No ale jak sie chce mieć medale, to i tak ich trzeba pokonać. Zresztą najwyższy czas - patrząc po wynikach widać że zmniejszamy dystans, więc czemu nie teraz ?
-
Terefere. A po przegranych eliminacjach będzie: "mielismy
trudnych przeciwników, nie jesteśmy gotowi na podjęcie walki jak
równy z równym z takimi zespołami jak Francja."
Panowie! Dajcie sobie juz spokój z piłką. Jedna strzelona bramka
(fakt - bramka Pana Bąka przedniej urody) i uważacie się za
mistrzów świata. Szkoda, że gra o punkty tego nie potwierdza.
-
Nie ma się czym podniecać. To Francja gra jeszcze w hokeja? To była zawsze
grupa C lub D. Zeszlismy już naprawdę "na psy" męcząc się z taką "potegą".
Gdzie te czasy jak gralismy w grupie A ( sześć zespołów !) walcząc o
utrzymanie z Finami lub USA, nie mówiąć o RFN których z reguły
ogrywaliśmy.Chociaż pamiętam , że zwyciestwo z ZSRR (6:4)w 1976 r. okupilismy
właśnie spadkiem do grupy B kiedy przegraliśmy w ostatnim meczu z RFN 2:3
tracą bramkę na 21 sekund przed końcem meczu. To była inn...
-
Mam nadzieje, ze nie odejdzie - ci ktorzy odchodza ostatnio,
przestaja sie rozwijac, gubia talenty i koniec. Szkoda by bylo
Andrzeja, przeciez on sie jeszcze rozwija...
-
brawo małysz
-
No, ale nie wszystko jeszcze stracone. Francuzi mieli pecha i grali wyjątkowo
nieskutecznie... Gdyby ten fantastyczny strzał Henry'ego trafił kilka
centymetrów niżej, myślę że 'les Bleus' wygraliby ten mecz... Jeżeli tylko
Zidane wróci szybko do składu i uporządkuje grę drugiej linii, myślę że Francja
będzie nadal faworytem nr 1 do zdobycia tytułu. W każdym razie gorzej już być
nie może - będzie więc lepiej!
Allez les Bleus!!!
-
Robert Pires powiedział, ze reprezentacja Francji może zbojkotować Mistrzostwa
Świata jeśli Jean-Marie Le Pen zostanie wybrany na prezydent Francji (wybory w
niedzielę). Le Pen kiedyś wypominał kadrowiczom - zwłaszcza tym urodzonym poza
Francją - że nie znają słów Marsylianki. Nie chce mi się wierzyć ani w
zwycięstwo Le Pena ani w ten bojkot ale bardzo mi sie podoba u piłkarzy
zaranicznych ich angażowanie się w coś jeszcze poza piłką i zarabianiem kasy
(akcje antyrasitowskie, wspi...
-
te mecze obejrze na stadionie w Hanowerze , a potem w Berlinie!
Niemcy- Argentyna najpiekniejsza uczta dla oczu i palpitacje dla serca! Mecz
zycia niezaleznie kto wygra ( stawiam na Argentyne w finale).
A potem zajrze na forum GW i przeczytam od spoconych forumowiczow sleczacych
przed kompem jaka panowala atmosfera zarowno na stadionach jak i w ww
miastach, hehehe.
M.S.
-
Na 100%. Żadna Argentyna, czy Włochy. Francuzi rozwalają wszystkich jak leci.
Szkocja niby mocny zespół, a dostał takie baty 5:0 przy nie przemęczaniu się
Francuzów. Oni grają inną piłkę.