Pamiętam jak kiedyś na przyjęcie urodzinowe przyszła do mnie koleżanka,
wręczyła mi prezent i nie czekając aż go rozpakowałam stwierdziła, że skoro
kosztował on 45zł to oczekuje ode mnie prezentu za taką samą kwotę na swoje
urodziny. Mało tego, do jej urodzin były jakiś trzy miesiące a ona
przypomniała mi o tym jakieś pięć razy, również przy wręczaniu zaproszenia na
jej imprezę.
W sumie tak mnie tym zdenerwowała, że kupiłam glinianą świnię za 15 zł i
wręczając powiedziałam, że o...