-
nie chodziła po domu w wyciągniętym dresie bo Tomek przestanie na nią patrzeć
z pożądaniem. no, kurde a w czym ma chodzić po domu? ma małe dziecko,
większość dnia siedzi w chacie, ma masę obowiązków, a tu jeszcze musi włożyć
szpilki i się ubrać w piękną, elegancką tunikę by wyglądać seksownie dla
mężusia, który tęskni za dawną Gosią. Chyba młoda mamusia ma prawo być trochę
bardziej wyluzowana jeśli chodzi o strój domowy. A w ogóle nie zauważyłam by
jej dres był jakiś powyciągany.
-
Dzisiaj Gocha wyskoczyła z żalami, że niby musi sie cisnąć z rodzinką w takiej klitce i że Tomek nie ma ambicji bo chce w tym czymś mieszkać do końca życia. A ja sobie myśłę że chyba więsozść młodych ludzi marzy o takim metrażu i takim mieszkaniu.
-
już lepszego koloru wziąść nie mogła, heh chyba jakiś sponsor programu dał
farbę która nijak nie chciała się sprzedawać więc wstawił ją MJM ;) mogła
postawić na coś zielonego nawiązującego do ogrodu a nie smutny brąz ;D poza
tym ta scena z Marcinem to powielanie schematów, bo już ze Stefanem Gocha
malowała a potem przy kefirze i kaszance poromansowali ;) ale to było
daaaaaaawno temu :)
-
owszem Gocha zaczęła studiować architekturę krajobrazu, potem był incydent z
profesorkiem, potem znowu coś tam, ale chyba mi umknęło by dostała papiery że
studia skończyła? wie ktoś coś?
i jeszcze co do dzisiejszego odcinka, to chyba hanka musiała dawno widzieć
Jolkę że powiedziała jej że jej ciąża jest niewidoczna ;)