gorsza od innych?
zawsze sie tak czulam i znalazły sie osoby ktore utwierdzaly mnie w tym przekonaniu. teraz jest juz duzo lepiej ale zauwazylam ze w niektorych sytuacjach dalej mnie to meczy chyba chozi o jakas chora zazdrosc bo to wyglada mnie wiecej tak: kiedy jestem w tzw centrum uwagi albo blisko jest mi bardzo dobrze potrafie sie smiac zartowac porozmawaiac z kazdym/to chyba rowniez chodzi o ciagla potrzebe akceptacji ?/ale kiedy uwaga grupy czy tez jakiejs osoby przechodzi na inna os...