Właśnie zaczytałam się wątek o sukcesach homeo i tak się
zastanawiam...
Młody ma na końcu łuku brwiowego taki guzek. Posiada go od urodzenia
i oczywiście był konsultowany. Wpierw ogólnie - lekarka kazała
pokazać chirurgowi, chirurg - tak, tak, to jest do wycięcia, ale jak
skończy pół roku (dawno to było) i będzie chłodno - lepiej się goi.
W między czasie okulistka (kontrola) powiedziała, że to może się
wchłonąć samo i zgłupiałam...
Na wycięcie nie poszliśmy bo przyplątała się a...