Strasznie mnie to męczy. To, że nigdy nie będę taka jak "wszyscy" (tzn.
wszyscy popijający ;). To śmieszne, normalny człowiek nie poświęca ułamka
myśli temu, że nie pije. A ja czuję się jak jajko. Ostrożnie toczę się przez
życie. Tu nie idż, bo się usmażysz, tam nie, bo się stłuczesz.
Nie potrafię tak jak Eska - oświeceniowo, humanistycznie, humanocentrycznie.
Jan z Czarnolasu pod lipą z Mikołajem Reyem na działce.
Nie potrafię tak jak Drak02 - wiosna Średniowiecza, jeden paste...