JA idę na cystografię w środę. Po przeczytaniu Waszych postów trochę mi lepiej, ale strach jest dalej. Jesteśmy świeżo po 10 dniowym pobycie na Litewskiej. To badanie ma wykluczyć lub potwierdzić jakies wady wrodzone u naszej 9 miesięcznej Kajusi.
Ciagle o tym myślę.
Jak ktoś może do mnie napisac coś więcej o swoich doświadczeniach przy ZUM zakażeniu układu moczowego(przebieg, leczenie, co dalej, czy były nawroty), będę wdzięczna.
A przy okazji mam mnóstwo przemyśleń na temat pobytu w szpital...