Gość: zaborek
IP: *.*
25.08.02, 21:35
JA idę na cystografię w środę. Po przeczytaniu Waszych postów trochę mi lepiej, ale strach jest dalej. Jesteśmy świeżo po 10 dniowym pobycie na Litewskiej. To badanie ma wykluczyć lub potwierdzić jakies wady wrodzone u naszej 9 miesięcznej Kajusi.Ciagle o tym myślę.Jak ktoś może do mnie napisac coś więcej o swoich doświadczeniach przy ZUM zakażeniu układu moczowego(przebieg, leczenie, co dalej, czy były nawroty), będę wdzięczna.A przy okazji mam mnóstwo przemyśleń na temat pobytu w szpitalu w Polsce. Byłyśmy tam właściwie tylko po to, żeby pielęgniarka co 8 godzin wstrzykiwała Kai antybiotyk. Ja spałam na ziemi, na karimacie, brak łazienki dla rodziców i ciągłe pretensje personelu. Czy w Polsce nie można pobyć w szpitalu w normalnych warunkach, nawet jeśli się za to chce zapłacić?A czy taka pielęgniarka nie może przychodzić do domu co osiem godzin, jesli też się chce za to zapłacić?Czy moze coś wiecie na temat takich możliwości?Pozdrawiam.Kasia (mama Kai i Oli)