Dodaj do ulubionych

ja sie boję strasznie

IP: *.* 25.08.02, 21:35
JA idę na cystografię w środę. Po przeczytaniu Waszych postów trochę mi lepiej, ale strach jest dalej. Jesteśmy świeżo po 10 dniowym pobycie na Litewskiej. To badanie ma wykluczyć lub potwierdzić jakies wady wrodzone u naszej 9 miesięcznej Kajusi.Ciagle o tym myślę.Jak ktoś może do mnie napisac coś więcej o swoich doświadczeniach przy ZUM zakażeniu układu moczowego(przebieg, leczenie, co dalej, czy były nawroty), będę wdzięczna.A przy okazji mam mnóstwo przemyśleń na temat pobytu w szpitalu w Polsce. Byłyśmy tam właściwie tylko po to, żeby pielęgniarka co 8 godzin wstrzykiwała Kai antybiotyk. Ja spałam na ziemi, na karimacie, brak łazienki dla rodziców i ciągłe pretensje personelu. Czy w Polsce nie można pobyć w szpitalu w normalnych warunkach, nawet jeśli się za to chce zapłacić?A czy taka pielęgniarka nie może przychodzić do domu co osiem godzin, jesli też się chce za to zapłacić?Czy moze coś wiecie na temat takich możliwości?Pozdrawiam.Kasia (mama Kai i Oli)
Obserwuj wątek
    • Gość: 1506 Re: ja sie boję strasznie IP: *.* 26.08.02, 23:22
      kiedy moj maly mial ZUM byl ze mna w domu. dowozilam go 2xdziennie do szpitala na podanie antybiotyku.moj synek ma wade nerki, ale jestesmy jeszcze przed cystografia. bede trzymac kciuki, napisz prosze jak juz bedzie po wszystkim.pozdrowienia dla ciebie i malej Kajusi.
      • Gość: zaborek Re: ja sie boję strasznie IP: *.* 27.08.02, 20:35
        Tak, czytam, czytam. Dzięki.Szczęściara z Ciebie, że byłaś w domu.My już jutro idziemy na cystografię. Ale nie wiem, czy coś z tego będzie, bo KAja ma gorączkę od dwóch dni. A dziś jeszcze przyplątała sie jakaś wysypka.Koszmar.Marzę, by już o tym zapomnieć...Dzięki za słowa otuchy. Jak już będzie po wszystkim, napiszę.Kasia
      • Gość: zaborek Re: ja sie boję strasznie IP: *.* 28.08.02, 18:35
        No i nie było cystografii...Temperatura dyskwalifikuje. Na szczęscie dziś już chyba wszystko ok, ale poczekamy jeszcze do przyszłego tygodnia.Pozdrawiam.Kasia
      • Gość: zaborek Re: ja sie boję strasznie IP: *.* 07.09.02, 18:59
        Jestem juz w końcu po tej custografii. W naszym przypadku nie było to takie straszne, jak się spodziewaliśmy. Wprawdzie Kaja płakała, ale widać było, że nasza obecność ją uspokaja, na tyle, na ile można. Sądzę również, że raczej nie jest to zabieg bolesny.Niestety wyszedł jej nieznaczny reflux moczu, ale tylko 1 stopnia, więc jest nadzieja, że z wiekiem ustąpi. Na razie podajemy Urotrim. Chętnie nawiązałabym kontakt z mamami, które mają już jakieś doświadczenia w tym zakresie, tj refluxu moczu u ich dzieci.Na razie pocieszam wszystkie, których dzieci czeka cystografia. Podejrzewam, że jest tak jak mówi mój mąż: my przeżywamy to bardziej od naszych dzieci. On zresztą był wielkim przeciwnikiem tego badania, ale teraz już wie, że dzięki niemu być może unikniemy kolejnych zakażeń. Pozdrawiam wszytskich.Kasia mam Kai i Oli
        • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: ja sie boję strasznie IP: *.* 07.09.02, 20:01
          Kasiu!Ja ze swojej strony życzę Ci dużo siły i wiary, że wszystko z czasem się ułoży! Dużo zdrowia dla maleństwa /no, to już prawie kobietka, ale niech będzie ;)/.Magda :hello:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka