Długo milczałam -ale byłyśmy zajęte...przez pół roku trwało zaklejanie Kai
oczek plasterkami- w czwartek 22 września jedziemy do okulisty zobaczyć co
dało to zaklejanie...i ustalić termin operacji-jak będę coś więcej wiedziała
to damy znać:-))pozdrawiam serdecznie- bardzo-to ze nie pisałam nie znaczy że
tu nie zaglądam...