Nie radzę czytać "Życia prywatnego elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej" bo to bardzo tanio napisany plagiat. Sławomir Koper "wysilił się" nożyczkami. Powycinal to i owo z innych książek. Tu dodał jakiś obleny komentarz, tam prowokacyjną myśl i sensacja gotowa.
W dodatku, autor ma tupet nie od parady. Bezczelnie zaprzecza, naruszenie praw autorskich. Publicznię stroszy się jak orangutan i udaje niewiniątko. I dziwne tylko dlaczego jego ksiązka jest tak bardzo reklamowana jako poczytn...