Dodaj do ulubionych

Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. Koper

24.11.10, 19:41
Nie radzę czytać "Życia prywatnego elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej" bo to bardzo tanio napisany plagiat. Sławomir Koper "wysilił się" nożyczkami. Powycinal to i owo z innych książek. Tu dodał jakiś obleny komentarz, tam prowokacyjną myśl i sensacja gotowa.
W dodatku, autor ma tupet nie od parady. Bezczelnie zaprzecza, naruszenie praw autorskich. Publicznię stroszy się jak orangutan i udaje niewiniątko. I dziwne tylko dlaczego jego ksiązka jest tak bardzo reklamowana jako poczytny prezent? Czyżby ktoś komuś w kieszeń dał po ustaleniu, "hej, Koper napisze (oj, przepraszam, splagiatuje), my sprzedamy, czytelnik i tak kupi, bo głodny brukowych konspiracji, a nasze konta bankowe się powiększą.
Na tym kończe, bo sama zaczynam pisać jak Koper :)
Szkoda czasu i pieniędzy na kupno czy wypożyczenie ksiązki.
Obserwuj wątek
      • martasmartalek Re: Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. 24.11.10, 19:59
        Zwyczajnie, facet umie nawijać i robi sobie autoreklamę.
        Poczytaj:
        1. wypowiedzi słuchaczy/czytelników (m.im. dyrektora Państwowego Instytutu Wydawniczego) na stronie radia: www.polskieradio.pl/8/402/Artykul/274350,Zycie-prywatne-elit-politycznych-II-RP

        2. artykuł o całej sprawie w najnowszym wydaniu Przeglądu (28 listopada, 2010, str. 14-16)

        3. komentarz Kopra do recenzji w Merlinie: merlin.pl/Zycie-prywatne-elit-artystycznych-Drugiej-Rzeczpospolitej_Slawomir-Koper/browse/product/1,805225.html
        • shiva772 Re: Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. 24.11.10, 20:33
          Są dwie książki o życiu prywatnym II RP: elit politycznych i elit artystycznych. Wczoraj kupiłam sobie tą drugą. Ja tam lubię syntezy i ogólne spojrzenie. Nie zaperzałabym sie aż tak mocno i polecam tą recenzję:
          www.historia.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=882:qycie-prywatne-elit-drugiej-rzeczypospolitejq-sawomir-koper-recenzja&catid=58:recenzje-ksiek&Itemid=386
          --
          Purysto językowy! Piszę 60 słów na minutę i zdarzają mi się błędy. Rzeczowych nie popełniam ;)
    • potarganeportki Bełkot i Autoreklama 29.11.10, 18:11
      Kilka tygodni temu, w witrynie Merlin.pl, pojawiły się recenzje "elit artystycznych" ujawniające fakt, że Sławomir Koper zerżnął sporą część swojego 'dziełka' z innych książek, np. cały rozdział o Kossakach to wycinanka książek R. Podrazy, Z. Niewidowskiego i K. Olszańskiego. Wkrótce po tym, Koper umieścil w Melinie "stanowisko autora", w którym wszystkiemu zaprzeczył i przy okazji publicznie naubliżał i poniżył recenzentów. Dzisiaj wspomniane recenzje zostały usunięte, lecz książka nadal się sprzedaję, a pan Koper i wydawnictwo 'Bellona' nadal czytelników nabijają w balona.

      Kochani czytelnicy, swojej opini umieszczonej i usuniętej z witryny Meliny nie zmienię. "Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej" to układanka cytatów przeplatanych fabułą w stylu portali Pudelek, Plotek czy Kozaczek. Autor stroszy się i zaprzecza, że popełnił plagiat, ale to tylko tchórzowski atak atakowanego. Jednym słowem - bełkot.

      W literaturze popularnej, naukowej czy technicznej, funkcja cytatu jest pomocnicza. Cytat służy uzupełnieniu dzieła, lecz nie może go zastępować lub tworzyć zasadniczej konstrukcji. Samoistnie dzieło nie polega na przytoczeniu kompilacji cudzej twórczości z własnymi, krótkimi komentarzami, nie może też być serią cytatów. Jeśli autor dzieła decyduję się na użycie cytatów, powinny one mieć role podrzędna. W przypadku książki pana Kopra, obszerne korzystanie z cytatów stanowi naruszenie praw autorskich.
      Zarówno wydawnictwo Bellona jak i sam pan Koper powinni przejrzeć "Prawo autorskie i prawa pokrewne" pióra Barta i Markiewicza.

      Drugim rzeczowym argumentem (bo podobno tylko takich spodziewa sie pan Koper) jest bezprawne wykorzystanie niektórych zdjęc stanowiących własność prywatna innych osób. Tak się składa, że specjalizuję się w twórczości Samozwaniec, wiec jako przykład podam jej materiały zdjęciowe. Na str. 138 i 146 wykorzystano zdjecia Teresy Starzewskiej i Magdaleny Samozwaniec, których prywatni właściciele nie byli nigdy proszeni o pozwolenie na druk. A o fotografii M. Samozwaniec ze str. 150 już nawet nie wspomnę. Żenująca jest nota wydawnictwa o rzekomych "wszelkich staraniach ustalenia autorstwa materiałów ilustracyjnych" oraz zamieszczenie 'Copyright © Bellona'. Proszę Państwa! Polecam Dziennik Ustaw z 2006 r. Nr. 90, poz 631.
    • tajemniczy_andrzej Wolnoć Sławku w Koprowym Stawku 29.11.10, 20:59
      Wolnoć Sławku w Koprowym Stawku, lub Życie Plagiatora Czwartej Rzeczypospolitej.

      Za górami, za lasami, żył sobie pewien cichy i niepozorny Sławko. Często był obiektem drwin kolegów, bo zamiast kopać piłkę, jak inni w jego wieku, Sławko godzinami przepisywał zawartość gazet do swojego podniszczonego grubego notatnika. Po co, dlaczego - tego nikt nigdy się nie dowiedział. Sąsiedzi opowiadali, że chłopak miał dziwne upodobanie przepisywania cudzych słów. Do nauki mu się nie spieszyło, i od nauczycieli często słyszał, "Ej, Sławko, co z ciebie wyrośnie?" Przez lata chłopczyna kombinowała, jakby tu wszystkim pokazać, że z niego jednak coś wyrośnie. W końcu, pewnego dnia postanowił - zostanę pisarzem!

      Minęły lata. Sławko wyrósł i wyłysiał. Pisywał coś po kątach, ale sławy nie zdobył. Dręczyło go to dniami i nocami. Pewnego poranka, obudził sie i z kroplami potu na czole podbiegł do półki z książkami. W pośpiechu wybrał kilka tytułow i zaczął nerwowo przewracać kartki. Tu coś ołówkiem nagryzmolił, tam róg strony zagiął. W ruch poszły nożyczki, skanner, klej. Sławko nie jadł, nie pił, nie mył się, drzwi nikomu nie otwierał. Po tygodniu podstępnie się uśmiechnął - dzieło życia było gotowe.

      A w mieszkaniu ulatniała się silna woń kopru.
      • Gość: Leszek Re: Wolnoć Sławku w Koprowym Stawku IP: *.centertel.pl 05.12.10, 19:03
        Rozumiem, że chór głosów broniących p. Podrazy osiągnąl już poziom choroby psychicznej. Czy tak ciężko się przyznać, że facet jest oszustem i usiłuje zrobić karierę podając się za stryjecznego wnuka Magdaleny Samozwaniec, którym nie jest? A jeżeli sam powycinał fragmenty z Krzywickiej i Iwaszkiewicza, to jest lepszy? Koper przynajmniej nie podaje się za tego którym nie jestm jak ten oszust.
    • vi_san Re: Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. 12.11.14, 00:57
      Co do plagiatów - nie mam pojęcia ile w tym prawdy.
      Natomiast co do książek... Przeczytałam dwie pozycje pana Kopera [o elitach artystycznych i politycznych] i zniechęciły mnie do jego twórczości dokumentnie. Literacko miernie, ciekawych informacji, anegdotek - w sumie prawie wcale [większość swobodnie można znaleźć za pomocą wujka Google]... Mimo iż bardzo lubię ten właśnie okres - rozczarowanie. Książki po przeczytaniu oddałam bibliotece...

      --
      Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
    • mim_maior Re: Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. 17.11.14, 08:48
      A ja owszem, czytam z przyjemnością. Nie wiedziałam, że to taka głośna książka, kupiłam ją na wyprzedaży w hipermarkecie za kilkanaście złotych i wożę w walizce, bo lekka (czytnik zawsze może się przecież zepsuć i co ja wtedy zrobię? poza tym muszę mieć co czytać wannie :).
      Nie wydawało mi się, że to szczególnie ważna literatura, a tu proszę, okazało się, że w wannie czytam kontrowersyjny bestseller! Polski rynek książki nieustannie cieszy moje serce :D
      • vi_san Re: Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. 23.11.14, 13:26
        Ja bym powiedziała, że gorzej niż "pudelki", bo owe "skandaliki" często były wszem i wobec znane i często nikogo nie bulwersowały... Plus pisane średnim piórem, dość łopatologicznie, bez finezji i poczucia humoru. Mnie by raczej zniechęciły do poznawania historii, niż zachęciły. Nie stało się tak tylko dlatego, że po te pozycje sięgnęłam LUBIĄC historię i właśnie z ciekawości i chęci jej poznawania. Ogólnie rozczarowanie.

        --
        Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie - Terry Pratchett "Pomniejsze Bóstwa"
        • ninek04 Re: Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. 24.11.14, 06:40
          Czytałam kilka książek tego autora i każda niestety była rozczarowująca.Ogólne prześlizgnięcie się lo kilku wybranych faktach z biografii, bez dokładnego zagłebiania się w ciekawe wątki, miałam wrażenie, że skacze od jednego faktu do drugiego w sposób chaotyczny.Do tego prosty język i styl.Szybkość i ilość tych książek, którą produkuje też chyba świadczą o tym, że nie chodzi tu o żadne walory literackie i , lecz chyba o chęć zdobycia szybkiej kasy
            • hiacynta333 Re: Życie prywatne elit artystycznych II RP - S. 04.12.14, 06:19
              Plagiat, pan Koper przeprosił, wydawnictwo wypłaciło odszkodowanie.

              W ?Gazecie Wyborczej? z datą 18 października 2012 r. ukazało się duże ogłoszenie o następującej treści: ?Redakcja Wydawnictwa Bellona SA, wydawca książek Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczpospolitej oraz Sławomir Koper ? autor PRZEPRASZAJĄ Pana Rafała Podrazę, autora książki Magdalena, córka Kossaka. Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec za wykorzystanie fotografii i fragmentów wspomnień osób znających Magdalenę Samozwaniec, które zebrał i opracował w swojej książce Pan Rafał Podraza bez zaznaczenia źródła pochodzenia fragmentów i bez zgody Pana Rafała Podrazy, w sposób mogący wprowadzać w błąd czytelnika co do autorstwa?

              Żeby nie być posądzonym o plagiat :P
              Zacytowany fragment pochodzi stąd :
              forumakademickie.pl/fa/2013/03/moralny-upadek-recenzenta/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka