Uslyszalam: ale Ty wygladasz normalnie, nie masz zadnych zmiennych nastrojow ani hustawek, no i powinnas powoli schodzic z lekow. Wygladasz spoko, nie jestes warzywo, jest z Toba kontakt. Osoba wypowiadajaca te slowa jest lekarzem, ale weterynarii:-)) No i badz tu czlowieku madry i wiedz teraz, co robic. Delikatnie zmniejszam dawke, na razie wylecialy dwie tabletki i zyje, ale to 2 z tych, ktore spokojnie wyleciec moga. Czasem sie zastanawiam, czy to nie warunki zycia dzialaja na nas na tyle ...