Bardzo czesto jade do Wroclawia Busem firmy Beskid,argumentem jest to ze jada
prosta droga i sa tansze niz PKS,ale jest jeden wielki mankament tej
jazdy-kierowca kilka razy odbiera telefony i rozmawia az do Wroclawia
,oczywiscie na zakretach na lukach jedzie jeda reka.To to jeszcze nic!jak
trafi sie kierowca ktory lubi sobie pofolgowac,jak na safari to dopiero jest
jazda z dusza na ramieniu 100km.na godz.na zakretach hamowanie jest wtenczas
takie ze mozna wyfrunac.Kierowca ma mine usmie...