mamaryska
06.08.07, 23:30
Bardzo czesto jade do Wroclawia Busem firmy Beskid,argumentem jest to ze jada
prosta droga i sa tansze niz PKS,ale jest jeden wielki mankament tej
jazdy-kierowca kilka razy odbiera telefony i rozmawia az do Wroclawia
,oczywiscie na zakretach na lukach jedzie jeda reka.To to jeszcze nic!jak
trafi sie kierowca ktory lubi sobie pofolgowac,jak na safari to dopiero jest
jazda z dusza na ramieniu 100km.na godz.na zakretach hamowanie jest wtenczas
takie ze mozna wyfrunac.Kierowca ma mine usmiechnieta bo przeciez nic mu sie
nie stanie.Panie kierowco wozi Pan ludzi,w pana rekach jest los wielu ludzi,to
cud ze jeszcze nie doszlo do tragedi.KIEROWCO BUSA ZWOLNIJ! kiedy sie jeszcze
nic nie stalo.