-
Uważam ze społeczeństwu białostoczan należy dokładnie wyjaśnić decyzje dotyczące lip i rozliczyć poprzednie i wskazać winnych i na koniec oczywiście ukarać, gdzie znaleziono nadużycie. Nie epatować samymi nagrodami jakie samorządy sobie ad hoc przyznają! Wreszcie należy się mieszczanom szacunek jako obywatelom którzy mają prawo od władz obieranych oczekiwać merytorycznego stosunku do spraw miejskich!
-
Lipowa bez lip była już przed wojna. Ostatnie lipy - jak pamiętam (hehehe...) wycięto bodaj w 1927 roku. Potem wsadzano topole, bardzo zresztą rozsądnie. Po 3 - 4 latach wykopywano i wsadzano ponownie małe drzewka. Nie było zagrożenia, że korzenie rozsadzą chodniki itp. A o chodnikach przedwojennych to można napisać doktorat. Pzdr Tomek z Bagnówki
-
zazdroszcze Wam Białostoczczanie . W Lublinie wycieto lipy z ul Lipowej i
jakos nikt nie mysli nawet o ponownym nasadzeniu drzew, a szkoda.Może to juz
wpływ Kononowicza.....za przeproszeniem?
-
Ciąg dalszy losu lip na ulicy Lipowej. Jak zapewne zauważyliście na mieście w
akcję włączył się nasz Żubr. Przeznacza 1 gr z każdej butelki na ratowanie
usychających lip na Lipowej. Może w końcu ulica odzyska dawny blask lipowej
alei. Żeby tak od razu wszyscy o tym pomyśleli nie było by problemu. Jak
najbardziej popieram akcję i wypije kilka butelek w tej intencji.
-
A może tą roślinkę?
www.atlas-roslin.pl/gatunki/Caragana_arborescens.htm
To jest "Lipa" na skalę naszych (Sawickiego) możliwości:)
W sumie do lipy mało podobne, ale dla niego można te drzewo przemianować, aby
była LIPA SYBERYJSKA:)
-
A mi się wydaje, że jak są przymrozki, to już się drzew nie sadzi, ale może mi
się tylko wydaje?
Tylko żeby nie było z tymi lipami tak, jak z czerwonymi dębami na JPII, które
sadzono w zeszłym roku późną porą, a teraz większość trzeba wywalić bo uschła!
Kurde, mało było jesieni na posadzenie, tylko dopiero teraz!
Przecież to marnowanie pieniędzy!
Niech może poczekają do stycznia, bo może to też dobra pora, tylko odgarnąć
śnieg i można sadzić!
Palanty!!
W ten sposób są marnotrawione p...
-
Trzeba mieć ostro zrytą psyche, żeby coś takiego zrobić! To musiał być mocno
skrzywdzony w dzieciństwie osobnik...
-
Renowacja lip okazała się po prostu wielką lipą, a pieniądze zostały zmarnowane:(
-
miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3888079.html
a prawda o tym dlaczego lipy uschly ?
jest niewygodna dla mediów:
LIPOWA BEZ LIP ? JAK URZĄD MIASTA ZASZUSZA, WYCINA DRZEWA NA BIAŁOSTOCKIM
DEPTAKU POPRZEZ SPRZECZNE Z PRAWEM BUDOWLANYM MURKI ODCINAJĄCE DOPŁYW WODY, O
MARNOTRAWIENIU PUBLICZNYCH PIENIĘDZY I PSEUDOEKSPERTACH KRADNĄCYCH SPOŁECZNE
PIENIĄDZE. Czytaj więcej >>
www.zieloni.osiedle.net.pl/schnace-drzewa-lipowa-murki.htm
www.bialostocki-deptak.w.pl -o białostoc...
-
www.bialostocki-deptak.w.pl JAK URZAD MIASTA ZASUSZYŁ LIPY NA LIPOWEJ
www.bialostocki-deptak.w.pl
www.zieloni.osiedle.net.pl/schnace-drzewa-lipowa-murki.htm
LIPOWA BEZ LIP ? JAK URZĄD MIASTA ZASZUSZA, WYCINA DRZEWA NA BIAŁOSTOCKIM
DEPTAKU POPRZEZ SPRZECZNE Z PRAWEM BUDOWLANYM MURKI ODCINAJĄCE DOPŁYW WODY, O
MARNOTRAWIENIU PUBLICZNYCH PIENIĘDZY I PSEUDOEKSPERTACH KRADNĄCYCH SPOŁECZNE
PIENIĄDZE. Czytaj więcej >>
Rozwiązanie tymczasem jest proste - np. przy budynku Lasów...
-
Gdyby wylozyli na te drzewa jakas duza kase to od razu firmy by sie bily a tak
- nie ma chetnych!
-
ale lipa! A może jeszcze w okół tych lip grzyby będą rosły? Moim zdaniem lipy
nie rosną bo co roku procesja Bożego ciała dymi kadzidłem, no i ci wierni -
plują, charkają, dzieci sikają ...
-
zimą solimy - latem wycinamy. tak podsumować można politykę
białostockiego magistratu w stosunku do drzew i zieleni miejskiej.
smutne!
-
nasze "władze" trzeba we wszystkim wyręczać...oni tylko co miesiąc pobierają
należną im kaskę, a reszta może się walić na przysłowiowy krzywy ryj...
-
z lotniskiem lepiej byłoby gdyby to był żart... co po raz kolejny potwierdza,
że żyjemy w świecie absurdów, które zamieniane są w rzeczywistość... jak u
Barei...
-
już dwa lata temu wspólnie z Rafałem Rudnickim zwrócilismy się do
pana prezydenta z prośbą, aby wstrzymano solenie ulicy lipowej.
śnieg z chodników można usuwać bez pomocy środków chemicznych. lub
podobnie jak na zachodzie Europy - stosując na jezdniach nawozy
sztuczne. ale wtedy wieszano na nas psy.
czas pokazał, kto miał rację.
ile jeszcze drzew musi uschnąć, aby zrozumieć najprostsze prawdy?
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9538220,Rozbito_gang__ktory_wycinal_300_letnie_deby__Na_okleine.html
Ciekaw jestem na co poszedł starodrzew z licznych białostockich wycinek, licznie opisywanych na łamach Gazety.
-
Od pewnego czasu skutecznie pozbywamy się lip z ulicy Lipowej. Teraz
przyszedł czas na świerki z placu międy ratuszem a pomnikiem Piłsudskiego.
Stoją tam trzy takowe drzewa. Piszę: stoją, bo o jednym z nich trudno
powiedzieć, że rośnie. Straszy suchymi gaęziami. Opłakany widok. Ale czy
komuś to przeszkadza? Nawet Koro traktuje je po macoszemu i żadnym plakatem z
napisem UMIERAM nie zaopatrzył. Ale Koro jest społecznikiem, więc jemu bym
wybaczył. Coż jednak może powiedzieć nam pani...
-
Przez przypadek wpadł mi w ręce artykuł z 2007 roku gdy maskara drzew w
Białymstoku nabierała rozpędu. Okazuje się że nie jest to wyłącznie ewenement
białostocki.
Panów redaktorów zapraszam do lektury:
www.wiadomosci24.pl/artykul/kto_zarabia_na_masakrze_drzew_50456.html
I teraz pytanie, kto odpowiada za zagrabione mienie publiczne, w tym przypadku
drewno?
-
Muszę przyznać , że dawno tak nie nudziłem się jak teraz w Białymstoku.
Zupełnie nic , a jeśłi już cokolwiek dzieje się to same głupoty. Zupełna
lipa , chyba czas wracać .............