Mam na myśli angielski wyraz mall (wymawiany jako [mol], a oznaczający mniej
więcej tyle, co ‘centrum handlowe’), który − na razie w pisowni oryginalnej −
przebija się powoli do tekstów gazetowych.
Pojawia się jednak problem, jak potraktować omawiany anglicyzm: czy spolszczyć
go fonetycznie, czy zaadaptować graficznie?
Kto wie, czy właśnie forma mall (mal) nie byłaby lepsza od mol... Mówiłoby się
i pisało: Idę do malla (mala) albo mallu (malu); Temu mallowi ...