ostatnio zakwaterowana u mnie kotka należy do tych co nie lubią
innych kotów i jest w ciągłej zwadzie z pozostałą trójką,nie lubi
ich ewidentnie,nie pozwala się zbliżyć do siebie żadnemu kotu czym
prowokuje ich do złego zachowania i zaczepiania a szczególnie
kocura,w ciągu dnia zabieram ją do ogródka gdzie czeka narzeczony
czyli kocur mieszkający u syna i jego toleruje,a wieczorem zabieram
ją ze sobą do domu,ale do rzeczy:z przeprowadzanego remontu zostało
wielkie pudło z kompak...