nie wiem cojest w jej głosie, niby zawsze przy takiej muzyce odwracałem sie
od radia
nie wiem moze sie posunąlem w czasie
latino americano na smutnianto i nostalgico, wszawy bar wszawy barman jakas
stara zdzira szoruje wytartymi cekinkami stary stolek barowy i dzierzy
wszawego fajka na długiej szklanej fifce... w tle sjesta
ale polecam
Lhasa - "La Llorona" (bardziej klasyczne dzwieki-mnie mniej bierze)
ale
Lhasa - "the living road" (a w nim perła - anywhere on this road) - la...