Dziewczyny,
ręce opadają,leczę syna od kilku ładnych miesięcy i zamiast lepiej jest
niestety coraz gorzej.Jest to rzecz dziwna,bo ogólnie synek fajnie reaguje na
homeoleczenie i kilka razy wyszliśmy z opresji bez problemu-co oznacza,że
lekarka dobrze dobrała leki.Tylko dlaczego w przypadku tej choroby idzie to
tak opornie i kompletnie bez rezultatu?!Obecnie to czwarty z kolei lek,który
ma pomóc-daję synkowi natrium i dzień w dzień mokro.Zanim zaczęliśmy leczenie
zdarzały się 3,2 ...