-
Od mojego faceta. A raczej od eksa. Jestem w szoku. Wyprowadziłam się do niego miesiąc temu zmieniając miasto, rzucając przyjaciół, no, wszystko. Ustalenia między nami były takie, ze nowej pracy miałam szukać od lutego, bo z różnych przyczyn nie było na to wcześniej czasu. Chłopak cód miód, na ręcach mnie nosił, prezentami obsypywał i pyłki sperzed nóg zmiatał.
Wczoraj nagle zadzwonił, zaczął się wydzierać, bluzgać mnie od hm... Panienek lekkich obyczajów itp. Nie wiedziałam co się dzieje, ...
-
Nie wierzyłem, że kobiety są zdolne do takich ulicznych boksów, dopóki nie zobaczyłem na własne oczy. www.youtube.com/watch?v=sRiV3E3SMCE
Ten filmik jest na you tube już od dawna, ale ja go obejrzałem przed chwilą po raz pierwszy. Jestem w szoku.
-
"koleżankę"?
bo ja strzeliłam...
wprawdzie, w stanie nieważkości...
ale liczy się...
sukę z litości przygarnęłam do domu, a ona niemoralne propozycję do mojego męża i w dodatku jakieś wymyślone historie na mój temat jemu opowiadała...
-
Z moich weekendowych planów nici. Je pierdykam. A u kosmetyczku
byłam i aktu samodepilacji woskiem na gorąco bolesnego dokonałam. A
tu bardzo proszę, nieoczekiwane służbowe zawirowania i tenże weekend
z głowy. By to szlag... Jestem zła.
-
Arkadia,godz. 20 z minutami. wjeżdzam na parking podjazdem z -1 na 0. kto był
wie ze podjazd jest stromy i na górze nie ma tam przejścia dla
pieszych.wyjeżdzam na górę.przed maskę wkracza mi rozkosznie para w średnim
wieku.daję po hamulcach,palę gumy,klnę.ludzie uciekają,facet dalej pcha sie
pod koła,kobieta go szarpie do tyłu,krzyczy.wysiadam błyskawicznie i klnę.
okazuje sie -angole. nie widzieli samochodu i to moja wina . trenuję
przeklinanie po angielsku,grożę wezwaniem policj...
-
Już od jakiegoś czasu mnie mój chłopak denerwował, czepiał się mojego wyglądu
i charakteru, ale wtedy to już przesadził - powiedział że mam tyle urody i
inteligencji ile hipopotam i to był koniec mojej cierpliwości - uderzyłam go
z pięści prosto w nos. Oczywiście byłam zszkowana tym co zrobiłam ale jeszcze
bardziej zszokowała mnie jego reakcja - natychmiast zakrył twarz i zaczął
uciekać! Próbowałam się z nim skontaktować żeby porozmawiać z nim o tym ale
jak tylko powiedziałam coś ...
-
widziałam tę scenę, jak podrzynają gardło zakładnikowi. Po prostu DYDOLĄ a
nie podcinaja , jakimś małym nożykiem!!!!!!!!!!!!!!
kim jest człowiek który robi takie rzeczy, co czuja rodziny i ten
nieszczęśnik , ogladający takie sceny
jakie sa waszie wrazenia, przemyslenia
zawsze byłam za kara śmierci, przeciwko fanatykom jakiejkolwiek wiary ale
teraz w czasie jakiejkolwiek dyskusji pokazałabym ten film i co???
-
10 stopni za oknem.
-
co się dzieje?
-
tęsknił któś za mną?
-
Czyli fajnie jest w związku...
-
Czy to się nigdy nie skończy...?!!! Te wszystkie panie na "P" mnie ostro
wkurzają, a mnie nie tak łatwo wkurzyć...
Narazie się powstrzymuję, bo spotkała mnie dzisiaj nadzwyczaj miła i
niespodziewana rzecz, więc mam pozytywne nastawienie do Świata.
Ale jak długo jeszcze wytrzymam...?
-
Teraz będę się logował :))
-
Mam drobny problem. Miszkam z koleżanką, do niej na weekendy przyjeżdza
chłopak (mieszka w innym mieście). I to jest w porządku ale męczy mnie jedna
rzecz, on nie zwracając uwagi na to, ze nie są sami poprostu ją obmacuje i do
tego jeszcze komentuje tzn. łapie ją za piersi i mówi "ale ci sterczą",
wkłada jej rękę miedzy nogi i do tego jakiś tekst. Czy to, że mi to
przeszkadza dowodzi, że jestem jakaś dziwna?
P.S. Proszę bez komentarzy, że jestem zazdrosna, bo to nie ten model.