gruszka-anecia
26.07.06, 08:16
Już od jakiegoś czasu mnie mój chłopak denerwował, czepiał się mojego wyglądu
i charakteru, ale wtedy to już przesadził - powiedział że mam tyle urody i
inteligencji ile hipopotam i to był koniec mojej cierpliwości - uderzyłam go
z pięści prosto w nos. Oczywiście byłam zszkowana tym co zrobiłam ale jeszcze
bardziej zszokowała mnie jego reakcja - natychmiast zakrył twarz i zaczął
uciekać! Próbowałam się z nim skontaktować żeby porozmawiać z nim o tym ale
jak tylko powiedziałam coś do telefonu to się rozłączał. Wizyty w domu też
nic nie dały - nie otwierał drzwi. Powiedzcie co ja mam robić, czy aż tak
bardzo się przejął że go uderzyłam czy tak mnie znienawidził że już nie chce
mnie widzieć. Pomożcie.