Dodaj do ulubionych

Dałam w mordę facetowi

26.07.06, 08:16
Już od jakiegoś czasu mnie mój chłopak denerwował, czepiał się mojego wyglądu
i charakteru, ale wtedy to już przesadził - powiedział że mam tyle urody i
inteligencji ile hipopotam i to był koniec mojej cierpliwości - uderzyłam go
z pięści prosto w nos. Oczywiście byłam zszkowana tym co zrobiłam ale jeszcze
bardziej zszokowała mnie jego reakcja - natychmiast zakrył twarz i zaczął
uciekać! Próbowałam się z nim skontaktować żeby porozmawiać z nim o tym ale
jak tylko powiedziałam coś do telefonu to się rozłączał. Wizyty w domu też
nic nie dały - nie otwierał drzwi. Powiedzcie co ja mam robić, czy aż tak
bardzo się przejął że go uderzyłam czy tak mnie znienawidził że już nie chce
mnie widzieć. Pomożcie.
Obserwuj wątek
    • kalinazkalinowa Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 08:21
      I ty za nim jeszcze biegasz ?! Dobrze zrobiłaś. Ja facetowi dałam chyba dwa
      razy nie tylko po twarzy bo przegięli. Jednym z nich był mój kolega który nie
      widział a dopowiedział sobie historię i mnie obraził, jak dostał z łapki to się
      uspokoił, nie odzywał się z pół roku a później mu przeszło.
    • fantas_magorie Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 08:26
      Uraziłaś jego męską dumę. Pokazałaś, że nie dasz sobą pomiatać i to go
      przeraziło. Taki facet nie jest wiele wart.
      • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 08:54
        W sumie to macie racje ale niepokoi mnie co dalej. A jak zechce wrócić? Chociaż
        wątpie bo ostatnio nic na to nie wskazuje. Jeżeli on nie chce sie ze mną
        spotykać to w porządku ale niech mi to powie tymczasem od tamtego zdarzenia na
        oczy go nie widziałam ani nie słyszałam. Chciałama poza tym się dowiedzieć
        dlaczego on ze mną był skoro mu się nie podobałam.
      • psycholog30 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:29
        >Pokazałaś, że nie dasz sobą pomiatać <

        To nie jest żadna metoda na pokazywanie, że "nie da sobą pomiatać". Takie
        zachowanie stosuja ludzie z marginesu społecznego a potem drogo za to płacą.

        Powinna zachowywać sie i żyć tak żeby jemu do głowy nie przyszło "pomiatanie
        nią", zeby ją szanować, lubił i kochał. A nie egzekwowac od chłopaka szacunek
        do jej osoby w ten sposób - bo skutek jest dokładnie odwrotny.
    • nikita696 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 08:34
      a ciekawe,co by było, gdyby kobieta napisała tu, że jej facet zupełnie o siebie
      nie dba i w końcu nie wytrzymała i powiedziała mu, że wygląda jak hipopotm a on
      ją uderzył w twarz??!! zaraz by poleciały "szmaty " na niego,że to przemoc i
      tp.,
      prawda jest taka , że wystarczyło powiedzieć sp***koleś jak ci sie nie podobam,
      drzwi są na prawo...
      • vega123 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:21
        dobrze zrobiłaś
        jak mu nie odpowiada taka partnerko jak Ty to niech sobie zmieni albo
        zaakceptuja taką jaka jesteś

        tiny.pl/t8kv
    • psycholog30 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:26
      Tak właśnie powstaje zalążek przyszłej rodziny patologicznej , niestety - choć
      możesz sie buntowac i obrażać na te słowa.
      Teraz tylko powien Ci oddać, potem seks, dziecko, wyzywanie od "kurew", lanie "
      po pysku", potem rozwód , zastraszanie, alimenty (albo brak), samotna matka,
      dziecko chuligan - i od nowa to samo ........

      Zastanów siękim jesteś, kim chcesz byc, do czego zmierzasz w życiu. Wiecej
      szacunku do siebie i do drugiego człowieka. Bo twoja sytuacja to typowy
      przypadek z tych które z duzym prawdopodobieństwem kończą sie źle.
      • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:36
        Do psychologa:
        Nie znasz chłopaka nie wiesz jak on zachowuje. Już mówiłam że od dłuższego
        czasu mnie obrażał. Myślałam że tylko tak dla żartu ale wtedy to się zrobiło
        już na poważnie. Pozatym panie psychologu chyba pan wie najlepiej co to znaczy
        że komuś "puszczą nerwy".
        • nikita696 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:38
          to po co z nim byłaś skoro cię tak obrażał?
          przemoc nie jest sposobem rozwiązywania problemów;
          • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:41
            No to przecież już z nim nie jestem i najprawdopodbniej nigdy nie będe ale chce
            się dowiedzieć o co mu teraz chodzi przez to unikanie mnie.
            • nikita696 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:42
              jak to o co mu chodzi??
              uderzyłaś go z piąchy.
              ty chciałabyś widzieć kolesia, który cie uderzył??czy unikłabyś go?
    • grogreg Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:40
      Pewnie uciekl, zeby nie oddac.

      Powodzienia furiatko.
    • kalinazkalinowa Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:40
      łatwo wam powiedzieć
      mogłaby:
      odwrócić się na pięcie i odejść
      nie słuchać
      spokojnie zwrócić mu uwagę
      ale jeśli to się powtarza systematycznie to wzbudza agresję
      oni nie biją się codziennie puściły jej nerwy poza tym to nie jest jej mąż
      • kalinazkalinowa Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:41
        Jeśli ona jest furiatką to kim jest jej chłopak ?
        Prostakiem, chamem ?
        • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:42
          Od razu furiatka! Czy wam nigdy nie puściły nerwy?
      • nikita696 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:45
        to skoro powtarza się systematycznie, to co, trzymał ją ktoś na siłę przy nim?
        mogła odejść juz za pierwszym razem gdy ją obraził...owszem, ni8e miał prawa
        jej obrażać, aleto niedaje pozwolenia na bicie, sa inne sposoby...
        • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:46
          nikita696 napisała:

          > to skoro powtarza się systematycznie, to co, trzymał ją ktoś na siłę przy nim?
          > mogła odejść juz za pierwszym razem gdy ją obraził...owszem, ni8e miał prawa
          > jej obrażać, aleto niedaje pozwolenia na bicie, sa inne sposoby...

          No to prosze, podaj mi choć jeden taki sposób.
          • kalinazkalinowa Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:49
            nikita napewno napisze - odejść od niego
            • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:51
              POWTARZAM! Myślałam że to coś w formie zaczepnych żartów a nie to że naprawde
              tak o mnie myśli. Oczywiście że mogłam już dawno odejść ale dałam mu się nabrać.
          • mada478 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:51
            tez dalam w pysk mojemu eks...ale nalezalo sie..wiedzial ze mam ograniczone
            poklady cierpliwosci i bywam wyrywna...w trakcie ukladania sobie wlosow
            strasznie natretnie mnie poszturchiwal...dostal cios w policzek...chlasnelo jak
            zlotko!prawie sie zatoczyl..nie gadal ze mna 2 dni..obrazil sie:)
          • nikita696 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:55
            no nie mogę!są granice, których nie można przekraczać, konstruktywna krytyka,
            qrcze, nawet chamska riposta, powiedzenie mu, że nikt go na siłe nie trzyma, że
            skoro mu się nie podobasz, to po co z tobą jest!!??wykrzyczenie mu tego w
            twarz, ale nie pięścią w nos!nie wiem, moze mam inne podejście do niektórych
            spraw...
            • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 09:59
              Dobrze w porządku. Nie chce sie odzywać do mnie to nie ale któregoś dnia stanę
              pod jego drzwiami i z korytarza mu krzykne co myśle o jego dotychczasowych
              zachowaniach i to że nie chce go już więcej widzieć tak samo jak on mnie. Tutaj
              niektóre z was mają racje - dobrze zrobiłam że go uderzyłam.
              • nikita696 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:02
                wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
                trzeba mu było najpierw powiedzieć co się o nim sądzi, a potem bić;)
                • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:03
                  No ale ja mu mówiłam czasem żeby nie przesadzał a on i tak se ze mnie żartował.
                  • moniaa28 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:20
                    Fazowa jestes:)))) hehe wolal uciekać zanim dostanie nastepnego strzala:)
    • lady284 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:19
      nie rozumiem, a po co Ty za nim jeszcze latasz?:)
      • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:24
        lady284 napisała:

        > nie rozumiem, a po co Ty za nim jeszcze latasz?:)

        Mówie że to koniec, przeczytaj mój 3 post od końca
    • krwawabestia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:24
      typowa przemoc
      na poczatku fizyczna a teraz psychiczna
      ale czego mozna wymagac od hipopotama z inteligencja kury (nie obrazajac kury :)
      • gruszka-anecia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:27
        krwawabestia napisał:

        > typowa przemoc
        > na poczatku fizyczna a teraz psychiczna
        > ale czego mozna wymagac od hipopotama z inteligencja kury (nie obrazajac
        kury :
        > )

        Żeby twój bił cie codziennie, ty wstręcie!
        • nikita696 hehehhehehehe 26.07.06, 10:31
          no to już wszystko jasne....
          niech moc będzie z tobą...
          • gruszka-anecia Re: hehehhehehehe 26.07.06, 10:36
            nikita696 napisała:

            > no to już wszystko jasne....
            > niech moc będzie z tobą...

            O co tu chodzi? Widze że zaczynacie być przeciwko mnie. Dobrze. Same sobie bat
            pleciecie. Ten wasz męski szowinizm kiedyś sie na was odbije.
        • krwawabestia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:31
          kokokokooo ko ko ko :)
        • turbomini Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 14:03
          O ile mi wiadomo, krwawabestia nie jest gejem :).
    • magnusg Porozmawiajcie o tym ze swoja przedszkolanka 26.07.06, 10:38
      i bedzie okay:)))
      • gruszka-anecia Re: Porozmawiajcie o tym ze swoja przedszkolanka 26.07.06, 10:40
        WREDNE MĘSKIE SZOWINISTKI!
        ŻEGNAM!
        • magnusg Re: Porozmawiajcie o tym ze swoja przedszkolanka 26.07.06, 10:43
          :) Rzeczywiscie nie trudno cie zdenerwowac:))
        • krwawabestia Re: Porozmawiajcie o tym ze swoja przedszkolanka 26.07.06, 10:44
          tak jestem wredna meska szowinistka :) i dobrze mi z tym
    • hellena8 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:46
      Dobrze, że ci nie oddał, w kazdym razie nie facet, a ci... Po co ci on, żeby
      twoja samoocena spadła, czy chcesz żeby on ci kompleksów nawiązał? Może on w
      taki sposób próbuje pokazać sie bardziej wartościowym we własnych oczach. Nikt
      nie ma prawa tak mówić. Daj sobie spokój z nim, nie warto zmartwień. Pozdrawiam.
      • krwawabestia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 10:51
        a ty Helena od dawny byc za granica?
        • hellena8 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 11:20
          Od trzech lat jestem w Polsce i zamierzam tu zostać, kończę tu studia i staram
          się zrobić karierę tłumacza.
          • krwawabestia Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 11:21
            a wczesniej w jakim kraju mieszkałas?
            • hellena8 Re: Dałam w mordę facetowi 26.07.06, 11:25
              Pochodzę z Irkutska, dzieciństwo spędziłam w Kazachstanie, ostatnio mieszkałam
              na ukrainie i przemieszczając sie w ten sposób powoli na zachód trafiłam do
              Polski. A moja narodowość jest dla mnie wielką zagadką.
    • malgoska13 Re: Dałam w mordę facetowi 27.07.06, 10:47
      dobrze zrobiłaś, skoro takie mówił rzeczy o Tobie, olej go.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka