-
Kto pamięta sławne kino Moskwa ?
Mieszkałem na sąsiedniej ulicy, tu zaliczałem poranki /jako dziecko/, tu
zaliczyłem najlepsze filmy lat 50, 60, 70.
Mogę powiedzieć , że dzięki "Moskwie" poznałem i pokochałem kino.
Kino było dobrze urządzone, a na wystrój ścian, nie musiałem patrzeć. Kasy na
zewnętrz i wewnątrz, bileterzy w uniformach, można było kupić program ,
poczytać o filmie. W bufecie była lemoniada, kawa i piwko.
Przed kinem dwa lwy.
Tak pamiętam to kino i żal , że go już...
-
Czy potrzebne było rozwalenie kina Moskwa?
Miałem do tego miejsca wielki sentyment, a i kino mi się podobało.
Teraz to nie wiadomo co.Brak mi tego zakątka.
Czy tylko mnie?
-
..a pamiętacie ( to do wawiaków) bo wieśniaki to niby skądby mieli
pamiętać ;))) jaka "droga" była najdłuższą na świecie i
dlaczego ??? ..przypominam i informuję ( to do wieśniakoof ;)) najdłuższa
droga to ulica Rakowiecka od Moskwy ( kina) do niepodległości (ulicy ) ..
Moskwa upadła (Silverbadziewie powstało) , ZSRR też , niepodległość
(przynajmniej tę od RWPG) już mamy .. a czemu ta droga taka długa poza
wymiarem politycznym ?? mianowicie można było trafić tam już po urodzeniu d...
-
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_060703/nieruchomosci_a_8.html
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_060703/nieruchomosci_a_28.html
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_060703/nieruchomosci_a_29.html
-
Żal mi nieistniejącego kina Moskwa. Bardzo lubiłam tę okolicę ze skwerkiem i
lwami pilnującymi kina. Zza kina wyłaniała się piekna bryła Instytutu Higieny
przy Chocimskiej. Obecne Centrum pasuje do okolicy, jak pięść do nosa.
-
W nim widziałem pierwsze westerny w latach 50-ch, póżniej na wagarach
pierwszy film Beatlesów, ale i wiele innych hitów. Trochę spokoju było w
pazdzierniku w czasie "Dni filmu radzieckiego", ale to mijało i znów było to
tzw kino premierowe. To były piękne czasy.Tego mi brak , a mam już swoje lata.
-
na poniższej stronie możesz zaprotestować przeciw wyburzaniu supersamu, a
także poczytać sobie dlaczego należy go zachować...
www.sztuka.net.pl/palio/html.run?_Instance=www.sztuka.net.pl&_PageID=444&_CheckSum=-1646618939
-
Zatopiona w zieleni pętla tramwajowa przy Krolikarni jest przeurocza. ż szkoda,
że nic tam od 39 lat nie kończy trasy.