Po ostatnim cylku chemii u mojego taty pojawiło się mrowienie w opuszkach dłoni i stopach oraz łydkach, trwające właściwie bez przerwy. Myśleliśmy, że może brak magnesu, ale tata bierze go już kilka dni i nie przechodzi. Dodam, że tata bierze już chemię od roku w co dwutygodniowych przerwach z pozytywnym przebiegiem. Czy to jakiś skutek uboczny leczenia? Wyniki ogólnie są dobre-troszkę poniżej normy krwinki czerwone, potas i podniesione do 320 LD-H. Czy ktoś z Was można podać ewentualnie przy...