Przeglądając profil swojej młodej sąsiadki natknęłam się na konto 'quod me
nutrit me destruit'. Sparaliżowało mnie. Oprócz wyżej wspomnianego, w jej
znajomych znajdowała się masa fikcyjnych kont rozsławiających anoreksję jako
coś pięknego. Zgłosiłam dziś chyba 20 nadużyć. Czy to coś da? W świetle prawa
to przecież nic złego. Nasze wspaniałe prawo milczy w kwestii propagowania
zaburzeń odżywiania.
Jestem przerażona tym, co się dzieje nawet na tak ogólnodostępnym portalu!
Czy moja proś...