-
Sama jestem sobie winna:]]] Moglam zabrac sie za prace intensywniej w tygodniu
mijajacym, lub nawet poprzednim:] Ale nie, ja lubie sobie tak cos na ostatnia
chwile zostawic:( i dzieki temu, zamiast dzis spokojnie, leniwie przewracac
sie na drugi bok w lozku, o tej porze - zabieram sie do prrrracy:] Wrrrr. Mam
nadzieje, ze humor mi nie zrzednie przed forumowym spotkaniem. A poza tym:
Dzien Dobry Single:)
-
zycze wszystkim spokojnej niedzieli. i jak najmniej wyklocanek z dzieciakami
wlasnymi i nie tylko. wyklocanek w sprawie odrabiania lekcji. bo moi wszystko
na ostania chwile zostawiaja i niedzielne popoludnie nerwowe bywa.
-
czlowiek chcialby torche pospac, a tu o 5 rano odsniezaja pod blokiem, pietro
nizej buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu jakiegos dzieciaka;), nade mna radio
nachrzania, a na klatce obok rozbijaja sie tacy, co spac nie moga;) albo co
czworonogi maja;) jak tam u was, bo chyba wszystkie inne dni sa w bloku
spokojniejsze - to jedno spostrzezenie, a drugie - jednak w akademiku to byl
raj - w niedziele do 13 nikt sie nie ruszal;)
-
o rany. dawno nie mialem tak leniwej niedzieli. to znaczy na przyklad tydzien temu nie robilem dokladnie nic. siedzialem na forum i przed telewizorm.
ale dzis to juz byl kosmos.
pracowalem do 15tej (praca=0 robienia czegokolwiek+meganuda).
zjadlem obiad u mamy.
wypilem 2 browary w knajpie, ktora byla tak pusta, ze 3 kelnerow + barman + kucharz przez bite 1,5 godziny rznelo w karty.
a teraz gapie sie w tv.
jestem dzis tak leniwy, ze nawet nie chcialo mi sie - przy okazji bytnosci ...
-
Czy tylko ja tak mam ?
-
Tak przed meczem, czyli koło 14-15. Są chętni?
A może ktoś z Warszawy chciałby pojechać? 3 miejsca się znajdą. Wyjazd raczej rano. Powrót po meczu, czyli w Warszawie w okolicach północy.
-
kurcze, jak sie jest samemu, samemu mieszka to czasem jest taaaak smetnie. Nie
ja tu nie sie nie wyplakuje, ale dzis ledwie zyje. A wy jak sobie radzicie?
-
z książką w tle, z gazetą, serialem i obijaniem się:)
Dziś tak chcę, bo tak potrzebuję:)
-
ja sie dzis przeprosilem z rowerem i wybralem na "dotleniajaca" przejazdzke po
wawie:
(start) wilanow-> krolikarnia-> niepodleglosci(lody w malinovej)-> pola
mokotowskie(male pifko)-> skra-> koszykowa-> lazienki-> powisle-> most
swietokrzyski-> wal miedzeszynski-> most siekierkowski-> wilanow (finisz)
przypominam przy okazji, ze ktos z ekipy kreglowej chyba otwarcie proponowal
wspolna przejazdzke na rowerach ;)
-
ciezka praca w sobotnia noc czyli piciem drinkow, tanczeniem i smianiem sie?;)
Pomysly macie jakies kochani, bo ja nie w formie dzis;)))
-
takie jak dzis - pogoda jak dla mnie swietna, ani za goraca, ani za zimno,
ani za sucho, ani za mokro... wyspalem sie. zrobilem zakupy. przespacerowalem
sie po miescie. posprzatalem na "blysk" w pokoju, ugotowalem sobie obiad,
poogladalem tv, a teraz siedze sobie spokojnie przed kompem, sacze zimne
piwko i slucham muzyczki... sidney polak byl, teraz pidzama porno, pewnie
jeszcze rzuce sobie fragmencik morphine... a potem spac? hmm.... moze obejrze
sobie kariere nikosia dyzmy (bo c...
-
leniwe, spokojne, wyczekujące...
Pachnie kawą w domu...
szkoda tylko, ze za oknem nadal zima, szaro..
-
czyli reasumując pada w kończące sie niedzielne popołudnie....no to co my możemy no co możmy dalej siedziec przy kompie odsiwezajac strone forum i patrza czy innym jest tak samo jak nam w tej chwili i czy przypadkiem nie pojawil sie jakis nowy ciekawy zyciowy dotyczacy nas watek....no zamotany watek...ale tak mi sie chcialo cos napisac do Was...tak naprawde to jestem ciekawa kto tu teraz jest...jest tu ktos?
-
jak w tytule. dzień mi upłynął na podejmowaniu decyzji czyli Czas Wielkich Rozmyślań Strategicznych. czyli jeżeli A to B i tylko jeżeli A to tylko B. Siedzenie i rozmyslanie to raczej głupie zajęcie, więc ofiarą dzisiejszego dnia padła łazienka (malowanie i tu szczerze wyznam, na kolor lekko szkaradno-porządny), kuchnia (obiad na nastepne dwa tygodnie), sprzątanie gruntowne całego mieszkania. i co? i nic. dzien sie powoli kończy, a ja mam poczucie, że nie doszedłem do żadnego konsensu. Znaczy...
-
czyli jutro. Na habakuka do trójki. Mam zaproszenie i chetnie sie nim podzielę.
-
zaczęła się od wylegiwania do 11,00, potem przeuroczy i rozbrajający film
("Mateuszek" na Polsacie), potem koncert muzyki żydowskiej (wiolonczela plus
forrrte-pianno) a na koniec, kiedy już trzeba było troszkę ochłonąć przy
mrożonej herabacie, okazało się, że w knajpce też jest koncert - starszego
Pana, który w repertuarze ma utwory... Mieczysława Foga :-DDD
-
czlowiek sobie poszedl wczoraj na impreze, poznal faceta, pobawil sie, drinka
wypil i ok, a ten mi nr tel wciska na sile, zal mi sie biedaka zrobilo to
zapisalam w komorce, ale o jedna cyferke za malo i teraz on pewnie siedzi i
czeka az dam znac;))))))))))))
hahahah
-
Bo:
1. jeszcze weekend
2. świeci słońce
3. nie trzeba sie spieszyc
4. .. (tu sobie sami wstawcie)
-
Cześć, czołem i kolanem! :)
Mam straszną ochotę na spacer.. Ale moja noga przybrała piękny
granatowo-zielony kolor po małym wczorajszym wypadku :(
I boli cholera!
Na pociechę mam 3xK - kompa, książkę i kawę :)
-
..rano w sensie o 7:50 ten jest cosik nie tego;))))
Chyba starosc mnie dopada, bospac nie moge:PPP