Ludziska kochane,
nie po to Opel przeniósł z Niemiec do was część produkcji, żebyście
mu teraz robili naciski płacowe tak długo, aż osiągniecie pułap
bardziej zbliżony do niemieckiego. Najpóźniej wtedy, gdy Opel
przeniesie produkcję od was do Chin, zrozumiecie, że nie ze wzglądu
na wasz wyjątkowy urok przybył on parę lat temu do Gliwic.
Wystarczy, że płace będą rosły zdaniem Opla zbyt szybko, a państwo
polskie wyczerpie już swe możliwości dalszego subwencjonowania
koncernu, ...