na punkcie zmiany mieszkania...to, ktore wynajmujemy jest juz za male i
strasznie mi dziala na nerwy, zwłaszcza mini aneks kuchenny w salonie.
Godzinami teraz sledze ogłoszenia w necie i wynajduje oferty i zachodzę w
głowę czy ceny spadną z powodu paniki na punkcie kryzysu, czy wzrosna przed
wakacjami:(
normalnie wrózka by mi się przydala:)
juz mi sie w głowie miesza od tego wszystkiego- tak sie chcialam pożalic:(