alistar1
13.01.08, 21:28
Jestem po lekturze. Przyznam, że książka Asy Lind zachwyciła mnie
swoim niesamowitym klimatem, lekkością, a jednocześnie dużym
wyczuciem w przedstawieniu świata widzianego oczyma małego dziecka.
Główna bohaterka Karusia to w moim odczuciu taka troszkę starsza,
może odrobinę dojrzalsza Nusia z "Nusi i wilków". Otoczona opieką
kochających rodziców, dorastająca w sielskiej, nadmorskiej krainie
dziewczynka, podobnie jak Nusia, jest nieco zagubiona w otaczającym
ją świecie pełnym pytań, irytujących sytuacji, które ją nurtują i
złoszczą. Asa Lind fantastycznie pokazuje to nieustanne "zderzanie
się" świata dorosłych i dzieci i wnikające z tego frustracje.
Pewnego dnia Karusia spotyka Piaskowego Wilka... Czy ta znajomość
przywróci równowagę jej życiu?
Dodam, że akcja "Wilka" rzgrywa się latem, w domu nad morzem i chyba
dlatego, choć również z uwagi na podobny, "leniwy" klimat łączący
obie książki, nie mogłam oprzeć się mimowolnemu skojarzeniu
z "Latem" Tove Jonsson.
Przeczytajcie koniecznie.