witam wszystkich sedecznie! Ponieważ wiem, że większość osób tutaj jest
piszacych, to może coś podpowiecie?
Poległam!
Piszę właśnie fragment "łóżkowy". Piszę i pisze i wykreślam...
To dość istotny kawałek, wiec nie moge ominąć. Ale kiedy czytam to co
napisałam to... blech! Jakiś takie okropnie pretensjonalne mi sie wydaje, aż
sama nie moge tego czytać!
A wy jak sobie radzicie z takimi fragmentami? Chodzi o to, żeby nie
było "falujacych piersi i drżących ust", ale tez nie wulgarnie...