-
Brzmi śmiesznie, biorąc pod uwagę że ma 70 lat, ale tak było. Zaczęła mnie bić z całej siły po głowie tym co miała pod ręką, najpierw torebką, a jak ją wyrwałam to złapała pilota i niemal połamała go na mojej głowie... Tylko się broniłam, ale nie mogłam jej oddać, jakbym ją uderzyła mogłoby się coś wydarzyć i byłoby że z premedytacją zabiłam biedną starszą panią... Wiec tylko leżałam, darłam się w nadziei że ktoś przyjdzie z pomocą i zasłaniałam się, a ta jedną ręką mocno trzymała mnie za wło...
-
Zaczne od początku. Mam nastoletniego syna. Wcześniej ie miałam z nim problemów, dobrze się uczył, zachowanie też ok. Co prawda w II gim trochę wagarował, ale porozmawiałam z nim, i mu minęło. Liceum (teraz zaczął naukę w liceum) wybrał sobie sam, taką jaką chciał, i dostał się bez problemów. I nie wiem, czy ma to związek ze szkołą, ale coś się zmieniło w jego zachowaniu. Przez pierwszy tydzień było ok. Ale na początku tamtego tygodnia wrócił pobity do domu. Pytałam, co się stało,ale nic nie ...
-
Kiedyś mój mąż użył wobec mnie siły biorąc mnie za nadgarstki i
sadzając na fotelu, bo wyprowadziłam go z równowagi w czasie kłótni.
Byłam w 5 miesiącu ciąży. Zrobiłam z tego aferę i zadzwoniłam do
jego matki mówiąc, że mnie pobił. Oczywiście nic takiego nie zrobił
ale chciałam żeby mu się oberwało.
I wiecie co, ona nie zareagowała, nie powiedziała nic i nigdy tego
tematu nie poruszyła. Myślałam, że stanie w mojej obronie...
Dodam, że nie lubię jej a ona mnie. Żyjemy jak teściowa...
-
dlaczego faceci są tacy? Najpierw słodkie słówka,romantyczne
spacery, kocham cie, chce miec dzieci i się ożenic,pomaga we
wszystkim, dużo obiecuje a jak domagasz się realizacji tych obietnic
to nagle mu wszystko przeszkadza, nie ma czasu bo się czepiam.
Kończy się na awanturach wyzwiskach(tylko z jego strony, bo mi przez
gardło nie moze coś takiego przejśc pod adresem bliskiej mi osoby) a
nawet pobił mnie. Ciężko mi o tym pisac. Jesteśmy ze sobą 6 lat,
pierwszy raz pobił mnie 4 ...
-
w trakcie kłótni, do której to ja doprowadziłam, wypominałam męzowi
różne rzeczy i doprowadziłam go do szału, i nie wytrzymał uderzył
mnie w twarz i kopnał w nogę...przy dziecku...co robić
wczesniej podczas kłótni nigdy mnie nie udezrł znamy się 12 lat
-
Witam..Wstyd mi o tym pisac.Przez ostatnich kilka miesiecy dreczylam
mojego meza psychicznie.Jest dobrym czlowiekiem,pomaga mi w opiece
nad naszym kilkumiesiecznym dzieckiem. Po kolejnym moim ataku placzu
i narzekania (a narzekam wiecznie)on nie wytrzymal i...pobil mnie.
Skonczylo sie na tym,ze w szpitalu nie stwierdzono zlamania a ja
zatailam prawde,mowiac,ze spadlam ze schodow!!! Nie wiem co mam
robic???On chce abym sie zmienila i nie narzekala na wszystko.Ja
czuje,ze to moja ...
-
mam do niej zal,ze nie zainteresowala sie mna,gdy maz mnie uderzyl i trafilam
do szpitala. przemilczala sprawe-nawet nie zadzwonila spytac o moj stan.
my jakos probujemy posklejac nasz zwiazek po tym wydarzeniu. raz jest lepiej
raz gorzej. nie wiem co bedzie za rok, dwa,ale dalam mu ostatnia szanse. chyba
wybaczylam,ale nie zapomne nigdy.
natomiast nie mam ochoty ogladac rodziny meza,bo czuje ze mnie o wszystko
obwiniaja,nie widzac winy meza. nikt nawet mnie nie zapytal co sie stalo it...
-
mam 26lat.mój mąż jest 3lata młodszy.zanim się pobraliśmy
chodziliśmy ze sobą 6lat.po ślubie ponad 2lata staraliśmy się o
dziecko.gdy zaszłam w ciążę byliśmy przeszczęśliwi.wydawało mi sie
że znam własnego męża ale myliłam się.nasz synek ma 10mies.to
cudowne dziecko.ale mam wrażenie że mój mąż go nie kocha tak mocno
jak ja.ciągle jest poza domem.tłumaczy że musi na nas zarabiać
itd.ale on prawie wcale nie poświęca czasu swojemu synowi.a na
dodatek tydzień temu mnie POBIŁ!za co?b...
-
Pani Agnieszko,
Nie układa mi sie w małżeństwie. Mąż mnie uderzył wczoraj. I nie
wiem co robić.
Mamy 3 letnie dziecko. Dziecko jest w tym tygodniu u babci,
zaproponowałam mu wczoraj żebyśmy dom ogarneli a on mnie uderzył.
Mocno, są ślady i wybroczyny.
Odkąd urodziło się dziecko nie układa nam się. A odkąd wróciłam do
pracy zupełnie jest źle. Dziecko poszło do przedszkola i duzo
choruje, ja wracam do domu o 18 i do garów. Słabo pomaga w domu, ja
gotuje, sprzątam, nocy nie przes...
-
Witam, jestem mężatką od 3 lat,mam 2 dzieci( 2,9 oraz 9
miesięcy ),czuję że moje małżeństwo to klapa, brak szacunku,
zrozumienia, pomocy...codziennie sie kłócimy, nie potrafimy juz
normalnie ze soba rozmawiać, oboje jestesmy nerwowi, krzyczymy,
klniemy a nawet dochodzi do bicia się..ostatnio mąż wpadł w furie,
choc sama zaczełam i mnie dotkliwie pobił, był pod wpływem
alkoholu...miałam duzo siniaków i rozciętą warge, chcialam odejsc
ale po długiej rozmowie(kolejnej, bo zawsze si...