-
Polisa ubezpieczeniowa na życie zabezpiecza nie bank a bliskich właściciela kredytu(mieszkania), bo to oni dziedzicząc mieszkanie mają mniejszy problem, zawsze staram się to tłumaczyć moim klientom, ale tego typu uproszczenia (artykuł) robią ludziom mętlik.
-
". Po wielu latach może się okazać, że wypłacona kwota z tytułu polisy posagowej będzie tylko niewiele wyższa niż suma opłaconych składek."
I dlatego nie korzystam z takich form oszczędzania. Co to w ogóle za oferty, które nawet nie chronią przed inflacją? Szukanie naiwnych, takie oferty powinny być prawnie zakazane.
-
W sprawie pozbycia się polisy Amplico Life "Superwsparcie" proszę
napisać do Sygma Banku na adres Ul. Suwak 3 02-676 Warszawa (kod
proszę jeszcze raz sprawdzić) pismo o treści: "Proszę o
unieważnienie polisy numer......" i będzie po problemie. Pobiorą
pieniądze tylko za dany miesiąc. Wiem bo pracuję w Amplico i z
identycznego ubezpieczenia pomagałam zrezygnować koledze.
Pozdrawiam.
-
Szanowny Panie Bojanowski,
Kupuje GW w kratkę. Dziś (w poniedziałek) kupiłem będąc skuszony (reklamą w radio) o tym, że dowiem się czegoś więcej o ubezpieczeniach na życie - bo właśnie przed wyborem ubezpieczyciela stoję i co się ciekawego dowiedziałem - NIC !!! nihil novi !
Pana artykuł to DRAMAT i ŻENUJĄCE WYPOCINY!
Pod tytułem wystarczyło napisać - czytajcie umowy i OWU. A niżej gołą babę. Lepiej GW by na tym wyszło.
Jaki był cel przykładu pana Eugeniusza?
... że ubezpieczyciele to...
-
I to zdanie należy podkreślić:
[u]"Obie formy oszczędzania - polisy unit-link i "gołe" fundusze - mają swoje
dobre strony, tyle że każda z nich jest przeznaczona dla innej grupy
klientów."[/u]
[b]Bardzo wyraźnie należy pokazać temat kosztów[/b]. W polisie inwestycyjnej
pobierana jest [b]dodatkowa "opłata za zarządzanie"[/b].
Nie ma ona [b]nic wspólnego[/b] z zarządzaniem naszymi pieniędzmi, to po
prostu opłata [b]za dostęp do korzyści prawnych - i korzyści podatkowej[/b] -
czyl...
-
2% roczna stopa zwrotu-toż to szalone pieniądze.
-
No cóż naiwnych ale wkręcanie własnej rodziny i znajomych w tego rodzaju
zobowiązania to akt czystej i niczym nie skażonej głupoty.
-
Ciekawy artykuł na temat ubezpieczeń. Ale więcej informacji znalazłam tu: www.jakkupowac.pl/artykul/334/jakkupowac-ubezpieczenie-na-zycie.html
-
Pewnie nie byłoby tego problemu, gdyby ubezpieczony był kierowca a nie samochód. Zwróćcie uwagę, że ten rynek jest chory:
- co ma wspólnego pojemność silnika z wysokością ubezpieczenia OC, albo jeszcze lepiej wartość pojazdu, którym się kieruje? Przecież z tego ubezpieczenia likwidowane są szkody strony przeciwnej.
- kto jest ubezpieczony: samochód czy kierujący pojazdem?
- spowodujesz kolizję pożyczonym samochodem, to dlaczego straty ma ponosić jego właściciel?
i tak można by jeszcze wym...
-
To w koncu zlotowka miesiecznie czy dziennie? zdecydujcie sie
-
zobacz też tutaj:
dobre-ubezpieczenie.blogspot.com
-
Niestety ten bank ma bardzo złe praktyki i wszystko jest u nich drogie i postawione na głowie. Łącznie z kompetencjami...
-
no i dobrze, im większa konkurencja, tym lepiej dla nas- klientów te
ubezpieczenia typu direct nieźle wyglądają pod względem cenowym, ale jak jest
u nic z wypłatą odszkodowań? Czy nie ma jakichś problemów pry wypłacie OC/AC,
jak działa assistance w praktyce?
-
W Allianzie i tak zrobią cię w trąbę przy wypłacie odszkodowania.
Zawsze znajdzie się jakiś pretekst aby nie wypłacic pełnej wartości
ubezpieczenia.
-
Miałam polisę na życie w Amplico Life. PO 10 latach było na niej zero zysku,
dlatego wykupiłam ją ze stratą, a pieniądze wpłaciłam na polisę unit -
linked. Po roku jestem dość dobrze do przodu. Poza tym zainteresowałam się
funsuszami inwestycyjnymi i też jestem już na plusie. Ale do rzeczy:
Otóż chcę napisać o ludziach i ich bezsensowym myśleniu dotyczącym
przyszłości swoich finansów. Pewne znajome mi panie w wieku powiedzmy 40 -50
lat kupiły w latach 90 polisy na życie. Czekały na...
-
Czy wiecie ile procent z zebranych składek firmy ubezpieczeniowe wydają na odszkodowania? ok. 40%. 60% idzie na ich koszty własne, marketing, zysk i tzw. działalność lokacyjną, czyli bezpodatkowy sposób powiększania majątku/kapitału firmy.
-
Witam
Zwracam się o radę do osób mających jakieś doświadczenie w ubezpieczeniach na życie i
emerytalnych.
W 2000 roku zawarłem umowę Ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym w ING Nationale-
Nederlanden. Jest to zabezpieczenie kredytu hipotecznego (taki był warunek banku). Umowa jest
zawarta na czas nieokreślony. Poza tym zawarłem też Indywidualne Ubezpieczenie Inwestycyjne
(również w ING). Niedawno podpisałem dodatkową umowę na pobyt w szpitalu lub operacji. Nie
interesowa...
-
Facet po 30-ce, polisa J II A po 10 latach trwania warta mniej od wpłaconych
składek. wykupuje ją a w zamian szuka czegoś sensowniejszego, ubezpieczenia
na życie z funuszem inwestycyjnym. Wpłata od razu 6 tyś, potem składki roczne
max. ok. 1200 zł (100 zł /m-c) więcej nie da rady. Wie, że to niedużo, ale co
zrobić.
Co polecacie?
-
Autor nie wie o czym pisze. W polisach na życie mamy do czynienia
ze "świdczeniem" a nie "odszkodowaniem". Już to stawia go w złym świetle.
Potem zbrzydza całkowicie polisę z funduszami, by następnie stwierdzić, że
polisa tak i fundusze tak. Robi ludziom wodę z mózgu, że masło nie powinno
być maślane, dalej pisze że najlepsze jest masło maślane. Widocznie
zamieszczony materiał pisał w oparciu o własne doświadczenia z kiepskim
agentem, który nawet nie odróżniał ubezpieczeń majątkow...
-
Po jakiego grzyba się ubezpieczać??? Zamiast przekazywać składkę "Towarzystwu Ubezpieczeniowemu" (dumnie brzmi i daje poczucie bezpieczeństwa) można ją wpłacać na konto lub po prostu założyć lokatę w banku i oszczędzać. A prezesi się potem tylko smieją, że frajerstwo płaci a potem gó.. z tego ma. I jest lament bo się umów nie czyta. Zobaczcie lepiej ile płacicie miesięcznie składki i policzcie sobie ile możecie zaoszczedzić przez rok. Oczy Wam się otworzą. Pozdrawiam Nieudaczników!