Nie mam już siły!!!
Pisałam już w wątku o "kuracji koniakiem" jakie objawy ma moje starsze dziecko
i większość z nich młodsze.
W poradni chorób pasożytniczych po zbadaniu 3 próbek kału stwierdzono, że
dziecko nie ma pasożytów.
Pediatra w ciemno nie chce leczyć!
Ja wiem , że coś w niej siedzi, ale juz nikt mi nie wierzy.
Mąż już nie chce słyszeć o pasożytach.
Czytałam już tyle o tych pasożytach, o gliście na forum i sama juz nie wiem
czy nie zwariowałam.
Żałuję tylko, że żaden leka...