-
Witam! Mam prośbe kiedyś kilka lat temu oglądałam amerykański film,
którego tytułu nie pamiętem. Potrafie sobie przypomnieć tylko troche
treści:
A więc film był o tym że jakiś facet porwał kobiete(to była chyba
żona jakiegoś kongresmena albo kogoś ważnego)z przed jej domu (ona
albo ona spacerowł z psem) zakopał ją żywcem w drewnianej trumnie
dając jej latarke. Powietrza miałao jej starczyć na kilkanaście
godzin. wiem że on później prowadził jakąś gre z policją(główną
bochaterką...
-
Słabizna, moi mili :[ Reżyser współpracował przy całkiem niezłym, a co
najmniej nietypowym i trzymającym w napięciu "The Vanishing" i również
postanowił zrobić film o porwaniu i również oparty na faktach mających kiedyś
miejsce w Holandii. Coś tam lubią się porywać...
Szkoda tylko, że film ani nie trzyma w napięciu, ani nie ma przesłania (poza
tą błahostką, że ludzie zamożni wcale nie muszą rodzić się w kołysce
umoszczonej walutą), ani nie odkrywa tajemnic ludzkiego wnętrza. Co wię...
-
Wlasnie minela 25 rocznica odnalezienia zwlok Charliego Chaplina,skradzionych
w celu wyludzenia okupu. Rocznica to godna pamieci ze wzgledu na role jaka
odegral w aferze nasz rodak, niejaki Roman Wardas. To on, w komitywie z
pewnym ograniczonym Bulgarem, byl autorem i wykonawca "genialnego" planu
porwania szczatkow legendarnego aktora. Zamiast zamierzonych 400 tys. funtow
dorobil sie 4 lat ciezkich robot i wiecznej hanby. Ciekawe jak potoczyly sie
dalsze losy tej hieny cmentarnej?