-
Ruanda , była Jugosławia...to wedlug slownej zabawy jezykiem i niezrecznej
figury ministara Ziobro, miejsca gdzie bywal ( nawet jesli to niefortunne
przejezyczenie to konsekwentne w swoich bandyckich frommizmach) zapewne jako
specsluzba...
czy to sa wiec jasne strony ministra?
Bo na dobra sprawe to kto to jest?
Podobno ukonczyl wydzial prawa, napewno nie dopuszczony do aplikacji
prokuratorskiej, nie wykonywal zawodu prawniczego....wiec sporo lat zajmowal
sie czym? Dzialacz? No al...
-
www.mkombinat.com/gra/
Pozwoliłem sobie postawić krzyżyk na niektórych parlamentarzystach...
W pierwszej kolejności rozpracowałem Samoobronę...troszkę mi się porozłażali
ale i tak żaden nie dotarł do Sejmu.Na pierszy sztych poszedł Endrju (chyba
ten z żółtą walizką)...popieściłem go delikatnie krótką serią (świeć Panie
nad jego krawatem).Następnie ekipa Romana pięknego końskogłowego,(żegnaj
Ligo...)przeniosłem wszystkich w zaświaty...(ale ruchliwe france..szkoda,że
nie ma opcji r...
-
ale rzadko kto - umie się do tego przyznać.
I za tą odwagę , za to ,że potrafi Pan o tym mówić tak wprost i za
to wydarzenie sprzed 20 lat , za to , że kiedyś odzyskalismy
wolność - dziękuję Panu , Panie Prezydencie .
gosia
-
Mam do Krakowian dwa pytania natury socjologicznej.
1.Czy czujecie się przede wszystkim:
a)Polakami
b)Krakowianinami
2.Według Was Kraków powinien:
a)należeć do Polski i płacić podatki do Warszawy
b)być samodzielnym miastem a podatki płacone przez mieszkańców Krakowa
powinny w 100% trafiać do kasy miasta Krakowa
Z góry dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
-
Słyszałem że chcecie budować jakiś kopiec? Czyżby to był kopiec krakowskiej
głupoty?
-
odczepcie się od naszych pasterzy !!!!!!!!!!!!
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3906895.html
-
Tzw. profesorze (prof. Marian Stala) - dziesiatek, dziesiatek, a
nie dziesiatkow. Za co ci, profesorku, wlasciwie placa? I skad
ten tytul bez podstawowej wiedzy o deklinacji?
Ze tykam autorytety? Dla mnie zadne. Nieuk i tyle.
-
Nie wiem czy czytaliście wywody Pana Profesora w "Krakowskiej" pod jakże
znamiennym - pasującym w tonie do stylu uprawianego przez amerykanożercę lat
przeszłych prof. L. Pastusiaka - tytułem "Pax americana". Z poglądami
Profesora - subiektywnymi jak sam przyznał - nie ma co dyskutować. Wszak
każdy ma prawo do opinii na każdy temat, także na tę, jakże kontrowersyjną,
kwestię. Zatrzymam się jedynie na jednej sprawie, która uderzyła mnie bardzo.
Pan Profesor delikatnie mówiąc mija si...