-
Jestem, czekam w ten posępny poranek na światło spływające z Waszych
klawiatur:)))))
-
wczoraj skończyłam czytać "powrót króla" i nie mogę pogodzić się z
zakończeniem WP :( dlaczego Frodo nie był szczęśliwy. wiem, wiem. już
przeanalizowałam jego poświęcenie, oddanie i wwszystko inne, ale tak bardzo
chciałam, żeby został w Shire z przyjaciółmi. wiem, że pewnie tam gdzie
odpłynął jest szczęśliwy, ale dlaczego Tolkin nie mógł napisać co tam się dalej
działo??? i co ja mam teraz czytać??? wiem, że Silmarillion, ale czy gdzieś
jeszcze przeczytam o Powierniku Pierścienia...
-
..... Nie Gandalf, nie Aragorn, a juz na pewno nie Frodo.
Sam opiekowal sie Frodem w czasie calej podrozy, oddawal mu czesc swojej wody, swojego jedzenia, czasami
go nawet niosl. Uratowal Froda przed Szeloba i uwolnil z niewoli u orkow. Frodo nigdy w zyciu nie donioslby
Pierscienia do Orodruiny bez Sama (z kolei gdyby nie Gollum, to juz na miejscu spieprzylby sprawe na calej linii).
Moim zdaniem to wlasnie Sam jest najwiekszym (i troche niedocenionym) bohaterem WP.