za chwilkę.
Boże... mam spiewnik- bibule z tamtych lat...
Czasem niektóre piosenki (fragmenty, wersy) cytowalam na lekcji historii czy jezyka polskiego... Cudem nie mialam za to dwoj...
RWE pamietam, ze czasem cos udalo sie nagrac w miare bez rzaskow- zagluszania...
Nie bede ogladac, bo wciaz nie jestem przygotowana, by sluchac/ wspominac Jacka. Przyjaciela.
Ech... :'(