przyjaciele

(1 wynik)
  • - Że też mnie diabeł podkusił na skróty jechać, cholera jasna! – mruczał pod nosem wciekły Rafał. Od dwóch godzin próbował trafić na drogę z Krzyża na Poznań. Po kolejnej próbie znów znalazł się na przedmieściach miasta. - No piękna ta okolica, że co nawet ! Lasek sosnowy i słoneczko świeci ale za raz zajdzie i gówno znajdę a nie drogę! – klął w myślach na siebie i wszystko dookoła. Czwarta godzina za kółkiem dawała się we znaki a do Warszawy jeszcze co najmniej drugie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się