-
ooooooooooooojeeeeeeeeeeej jak mi źle
ooooooooooooooooooooooooooooo jak cierpię
na samą myśl o całym tygodniu
ooooooooo oooooo ooooo ooo oo o. o!
-
i się zdziwiłam - dużo narodu, musiałam czekać na stolik, by nawstawiać krzyży w kraty.
nazwa komitetu wyborczego jednego takiego się mi spodobała : "Gamonie i Krasnale".
-
w "Lęku przed życiem" pan Lowen zachęca do tego, by co rano wymiotować :
"Pomysł ten może wydawać się nieco dziwny dla czytelników niezaznajomionych z terapią bioenergetyczną. Jest to jedna z naszych standartowych procedur. Ma ona dwa istotne cele. Po pierwsze, pomaga pacjentowi 'wyrzucić to z siebie'. Wiele osób tłumi w sobie uczucia. Dławią one ich wyrażanie. Wymiotowanie łamie wzorzec trzymania w sobie emocji. Po drugie, otwiera gardło, a więc wspiera wyrażanie uczuć. Ćwiczenie to wykon...
-
wczoraj późnym wieczorem nawet dobrze się czułam, mimo że mój
związek się powoli sypie. Prawie całą noc pracowałam i tylko się
boję, jak kondycyjnie dziś wytrzymam. tylko jeszcze jaram niestety,
ale już około pół paki. MOże to wreszcie jakiś lek zadziałał...? Mam
nadzieję. A może rozmowy z psychologiem...chociaż te rozmowy
ostatnio mnie wkurzają - jestem zła na psycholog. Mam ochotę jej
powiedzieć, że jej nie lubię. Czy to był by gruby nietakt, czy na
terapii taka szczerość jest...
-
no to się wstało o 3.30, żeby nie zaspać.
-
" Człowiek to zwierzę prowadzące dzienny tryb życia. Przynajmniej
teoretycznie. Jakaś część z nas przeczy tej tezie i najlepiej się
czuje, buszując po domu do późnych godzin nocnych, a rano
włączając ... "Teleexpress". "Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje",
głosi znane powiedzenie. Najnowsze badania wskazują, że jest wręcz
odwrotnie!"
/na marginesie - nawet, jeśli nie ma lęków wczesnoporannych,
to, zazwyczaj, jest się z lekka podkurzoną,
zwłaszcza wtedy, gdy ktoś budzi, albo gad...
-
"Gdy gazela budzi się o poranku wie, że musi biegać szybciej niż
najszybszy lew, inaczej zostanie pożarta ...
Gdy rano budzi się lew - już wie, że musi biec szybciej niż
najwolniejsza gazela, bo zdechnie z głodu ...
Nieważne czy jesteś gazelą, czy lwem od rana musisz zapierdalać ..."
Miłego dnia ...
-
budzic sie rano i nie czuc tegi glupiego leku. niby potem jest ok, ale tuz po przebudzeniu dobrze nie jest. pozdrawiam serdecznie.
-
sąsiedzi chyba specjalnie czekali aż otworzę okno. bo jak tylko otworzyłam,
uruchomili jakąś upiornie głośną i zgrzytliwą żelazną maszynę.
(wcześniej, w celu uniknięcia maszyny - 2 godziny w zaduchu. uznałam, że
niebezpieczeństwo zażegnane. a tu masz...)
-
Tylko popłakać sobie trochę chcę.Dzień stracony, pustka, smutek, czarna
dziura. Sobie samej to zawdzięczam. Znów dałam się potraktować przedmiotowo i
zrezygnowałam z tego co dla mnie dobre i ważne. Nikt mnie nie chciał
skrzywdzić, na własne życzenie się w te maliny wpuściłam. Mogłam powiedzieć
nie.Czy ja się kiedyś nauczę? Trudno. Będą nowe dni. Może jutro będzie lepiej.