-
Salem to dorosły 5 letni facet. Pociety, więc to nei jest problem.
Kuweta owszem, bez problemu, wchodzi, korzysta. No i tu problem. Zachowuje się jak rasowy samiec (czytaj facet). Czyli nie opuści deski w wersji kociej: nie zakopie po sobie nigdy.
Siki to jeszcze jak mogę (choć przyznam, że Yvecikowe zakopane, więc problemu zapachowego nigdy nei było). Ale kupsko nigdy nie jest zakopane!!!!
Sraluch przeokropny.
Jak go nauczyć i czy w ogóle jest szansa?
-
po śmierci fagotka adoptowałam salema. jest cudny i kochany jak
każdy kot, ale martwię się o niego. czytałam wątki o dokoceniu, wiem
że zwierzaki przeżywają zabranie z domu tymczasowego (salemik
spędził tam rok), że przyzwyczajenie do nowej sytuacji to kwestia
czasu, ale...
salem nie płacze, nie wyje, nie jest agresywny. behemot bardzo
dobrze na niego reaguje, chciałby się z nim bawić, podchodzi do
niego, wącha, próbuje lizać, tylko że salem zupełnie nie reaguje na
te karesy.
...
-
jest u nas od wczoraj, na razie trwa małe zdziczenie i wzajemne
obwąchiwanie, ale czuję, że wszystko będzie dobrze. musi być
motek kompletnie się na początku pogubił, chyba myślał, że to fagot
wrócił, bardzo był zdziwiony że jest jeszcze jakiś inny kot na
świecie