-
należy przestrzegać czegoś tam ogólnego: wstawać rano, się kłaść o porze spaniowej uznawanej za przyzwoitą przez tych, to znów owych?
jakież to dno nielogiczne i bezwzględne.
męczyduszenie ludzia.
taka "higiena snu", to tylko popytać pacjentów w szpitalach - dla wielu = zniewolenie na maksa i utrudnienie życia na maksa też, bo wszystko wbrew własnym rytmom i naturalnym potrzebom.
za to dla nocy spokojnej dyżurnych medyczek i medyków wszystko to.
a jaka to niby przeszkoda, by ktoś, kto ...
-
jakby to ładnie aczkolwiek dosadnie ująć... hmmm... nie da się... mam ostatnio
PORYTE sny... od paru dni śni mi się że albo ktoś z przeszłości mnie usiłuje
zabić, albo się zabija albo ktoś bez twarzy wraz z osobą z którą mój kontakt
jest obojętny mnie chcę ukatrupić... normalnie porażka, zwłaszcza że w
większości snów to jednak mi przypada rola przyszłego umarlaka....
-
to już jest nie do wytrzymania.
pan Skalski mówi wstać z łożka i usiąść, gdy się nie udaje.
i się zwleka człowieczyna, siedzi, głowa się chyli i się nic nie
dzieje ponadto.
melisa wychlana.
i mleko.
i ciepła kąpiel.
i coś się niegłupiego jednak zrobiło.
się popracowało.
i zmordowanie ponad siły.
ale nic nie pomaga.
i się napatacza ta scena, gdy Pacino już tylko chce spać - niech
zdechnie, ale spać.
psy, się sądziło, są wspólczujące.
a tu kot przygarnięty, bo trzeba było...
-
Tasiemiec mi się śnił. Nieuzbrojony.
A mój post ma nr 6666. Znaki.
Rozmowa niespieszna, używa ktoś jeszcze? Pogoda jest, jakby co. Może nie sięgniemy po noże tak zaraz.
-
dr Wasilewski Darek mówi, że bezsenność cztery razy zwiększa
możliwość występowania
u tych co dotyka ich, stany depresyjne.
nie ma eureki, bo się wiedziało to.
wielki to trud, by nie ulec pokusie brania np. benzo,
gdy już się rzyga na myśl o spaniu, niespaniu
i bydle, jakie zawirowania ze snem powodują.
się bierze aktualnie tylko 1/5 z dawek zalecanych leków, rzecz jasna
nic uzależniającego.
się też podkatowało dyscypliną - nie spało się po, np., dwóch dobach
braku snu, gdy...
-
Śniło mi się dzisiaj, że wmieszkało ze mną sześć czarnych obcychkotów ...i dwa
kruki, oczywiście czarne. mieszkałam z nimi kilka tygodni i nie miałam pojęcia
co z nimi zrobić, skąd się wzięły. mieszkałam na dziewiątym piętrze i nie
mogłam ich tak po prostu wyrzucić za okno. Z krukami poszło łatwiej, ale to
też zajęło mi kilka dni, unikały okna jak ognia, już myślałam, że będę musiała
rozkuwać ścianę. Na kotach nie robiło żadnego wrażenia to, ze ich nie karmię
ani nie poję-siedziały na s...
-
nie, że nie może się spać, ale świadomie - nie będzie się.
sprawdzona zostanie teoria, że pozbawianie się snu, ale takie
celowe, poprawi nastrój.
byle do ósmej.
teraz się podywaguje/ od jutra idę precz /
-------------------------
kraina tolerancji, wyrozumiałości, łagodność, zrozumienie - można od
tego umierać zacząć ?
mdłe i nudne - czyż nie ?
Etna - to jest to.
było, ale się zmyło.
szanowne leki czy liczne kary za buńczuczność ?
znaczy za emocjonalność.
teraz się na sie...
-
... co to może znaczyć?
A Czytelnika we mgle przeprazszam za mojego nicka, zrymowało się, to
mgłę sobie podkradłem ;-)