aidka
20.11.08, 04:10
to już jest nie do wytrzymania.
pan Skalski mówi wstać z łożka i usiąść, gdy się nie udaje.
i się zwleka człowieczyna, siedzi, głowa się chyli i się nic nie
dzieje ponadto.
melisa wychlana.
i mleko.
i ciepła kąpiel.
i coś się niegłupiego jednak zrobiło.
się popracowało.
i zmordowanie ponad siły.
ale nic nie pomaga.
i się napatacza ta scena, gdy Pacino już tylko chce spać - niech
zdechnie, ale spać.
psy, się sądziło, są wspólczujące.
a tu kot przygarnięty, bo trzeba było, wszystko wie.
i reaguje wspomagająco na każdą próbę zaśnięcia - włazi taki, wg
niektórych oblizły, i gada : nareszcie się położylaś - to śpij,
mruczando ci zrobię. i mru, mru , mru robi - a tu się nie udaje -
kota też się zawodzi. się nie zasypia.
w końcu się wkurza ten kot, że chce dobrze, a ty się wiercisz, bo
ukochana tegoż kota uliczna zmywara jedzie - dużo hałasu i świateł -
no to kot na okno i główkę zgrabną odwraca, obraca wodząc za tą
śmieciarą ślepkami.
matko - tak duzo - tylko z sześć godzin snu spokojnego sobie życzyć ?