Dodaj do ulubionych

snu a propos

21.03.10, 21:39
dr Wasilewski Darek mówi, że bezsenność cztery razy zwiększa
możliwość występowania
u tych co dotyka ich, stany depresyjne.
nie ma eureki, bo się wiedziało to.

wielki to trud, by nie ulec pokusie brania np. benzo,
gdy już się rzyga na myśl o spaniu, niespaniu
i bydle, jakie zawirowania ze snem powodują.

się bierze aktualnie tylko 1/5 z dawek zalecanych leków, rzecz jasna
nic uzależniającego.
się też podkatowało dyscypliną - nie spało się po, np., dwóch dobach
braku snu, gdy się może i spać chciało, ale nie o tej porze, co
trzeba.
i się dochrapało sukcesu - się od dwóch dób zasypia, jak dziecko
o 24-tej i budzi przed 7 rano.
się dziś przesunie, bo tak lepiej, na 1-szą i do 8-mej.

się o tym pisze tu, bo to sukces niebywały.
można.
no i od razu nastrój lepszy jest, choć masa sytuacyjnych masakr.

nie oglądać nic emocjonalnego, nie czytać, nie rozmawiać
emocjonalnie przed spaniem.
pozwolić kotu wejść pod kołdrę i niech mruczy.
amen
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: snu a propos 21.03.10, 23:03
      a może coś jest w tym - jonizacja ujemna kotów, takaż sama paprotek,
      brzóz etc.
      się w lesie zawsze dobrze czuło, ale się lubowało w przytulaniu do
      brzóz.
      się teraz nie wie - czy wynik to od miasta oddalenia był, spokoju,
      zapachu, ładności okolic czy brzóz tych jonów.

      a koty? - "Naukowcy zbadali, że stałe wibracje o częstotliwości 25 -
      125 Hz wspomagają regenerację kości, ścięgien, wiązadeł i mięśni i
      przynoszą ulgę w bólu."
      nie wie się czy to bzdury, ale wiele osób mi znajomych tak zeznaje,
      że się koty pokładają w miejscu, gdzie człowieka boli i jest ulga.

      mnie tam interesuje, by psychicznie ulga była.
      i jak sie ten kot ułoży blisko, nie drze mordy, że jeść Bóg wie co,
      a nie to, co dałam, się nie wierci, tylko tuli i mrrr, mrrr robi, to
      spokój spływa bezcenny.

      nie mam pojęcia czy to prawda z jonami tymi.
      gdy moja kociczka mnie molestuje gadką o żarciu,
      to mnie wkurza, bo vet powiedział, iż jej ulegając,
      zważywszy na to, że sterylizowana,
      mogę jej cukrzycę zafundować.
      jednak, gdy się spokojnie, powoli uwali koło mnie
      ciałkiem ciepłym chcąc blizutko być i mruczy mile,
      to spokojniej jest.
      no to może jonizuje kociczka ta.
      tylko czy ja jej swymi jonami dodatnimi podówczas nie zabijam - nikt
      tego nie wie.
      • kefirka.de Re: snu a propos 22.03.10, 09:10
        Jonami swoimi nie szkodzisz. Niech żyje wymiana jonow! Amen
        • ditta12 Re: snu a propos 22.03.10, 19:35
          Te cząstki elementarne to zajebiste są:D
    • szarodziejka Re: snu a propos 29.03.10, 23:55
      a ja śpię swój spóźniony sen zimowy
      ostatni rekord - od 4:30 do 17 z minutami
      krótka przerwa - sen - krótka przerwa - spanie uczciwe do rana

      ale mam nieprzyjemną zagwozdkę z wieczornym zasypianiem
      spać się chce - - a oczy szeroko się rozglądają
      zaprzyjaźniona siła medyczna z własnym borderem powiada
      że sobie rozwalę wątrobę prymitywną polityką nasenną
      opartą na niebieskim proszku noc z jakimiś braciszkami

      co ja za cuda powyjmowałam z biblioteczki
      następny będzie pewno gazetowy i rozpadający się Winnetou
      • lucyna_n Re: snu a propos 30.03.10, 11:28
        niech cie kurwa szlag za tego linka trafi, normalnie żeby cię pogięlo.
        • zagubiony.monte Re: snu a propos 30.03.10, 11:34
          www.youtube.com/watch?v=0GGci2zpzXw&NR=1
          A teraz mnie Lucy zbanuje.
          • lucyna_n Re: snu a propos 30.03.10, 13:58
            nie wchodzę już w żadne linki, niech sobei tu diably iwany tańcują mam to gdzieś,.
            Sami sę pilnujcie, tu nie żłobek.
            • zagubiony.monte Re: snu a propos 30.03.10, 14:13
              Przeprazszam Lucy, ja tylko żartowałem. A piosenka fajna, nic
              takiego.
              • lucyna_n Re: snu a propos 30.03.10, 15:20
                teraz to już żaden link nie będzie fajny, stracilam cierpliwość
                a Ty mnei nei przepraszaj, nei masz za co.
                • szarodziejka Re: snu a propos 30.03.10, 15:37
                  link to link
                  co się nerwujesz
                  wszak klikać nie trzeba

                  a swoją drogą - pokręciło
                  może Twoje złorzeczenie
                  może pierońsko ciężka drabina

                  chrzanić urlopy przedświąteczne
                  błogosławię jutrzejszy powrót do pracy
                  • lucyna_n Re: snu a propos 30.03.10, 16:52
                    żebym ja umiała złorzeczyć to jeden taki od 30 lat spoczywałby w świętym
                    spokoju. Dupa tam a nie złorzeczenie, ale tak s^ę wystraszyłam okropnie, aż mnie
                    zemdliło, nie wiem po jaką cholerę klikam na linki, zawsze mnie odrzuca. Złość
                    bardziej na samą siebie tak po prawdzie, za głupie ciekawstwo.
                    • ichnia Re: snu a propos 30.03.10, 21:41
                      lucyna_n napisała:
                      > nie wiem po jaką cholerę klikam na linki, zawsze mnie odrzuca. Złość
                      > bardziej na samą siebie tak po prawdzie, za głupie ciekawstwo.

                      No, albo ciekawstwo, albo odpowiedzialność ;)
                      • lucyna_n Re: snu a propos 30.03.10, 23:17
                        odpo co?
                        • ichnia Re: snu a propos 31.03.10, 09:46
                          lucyna_n napisała:
                          > odpo co?
                          :)

                          No, odpowiedzialność... Skoro podejmuję decyzję klikania w linka, mam świadomość
                          że mogą tam być różne rzeczy i z pełną świadomością przyjmuję to na klatę ;)
                          Albo nie klikam.
                          • lucyna_n Re: snu a propos 31.03.10, 10:21
                            aaa to tak działa
                            nie miałam pojęcia.
                            • szarodziejka Re: snu a propos 31.03.10, 10:38
                              bo Ty jakaś zaburzona jesteś
                              • lucyna_n Re: snu a propos 31.03.10, 12:40
                                coś ty?
                                • szarodziejka Re: snu a propos 31.03.10, 13:07
                                  pamiętasz taki ranking
                                  popełniony przez pana (którego imienia nie wolno mi wymieniać, bo mnie nienawidzi/gardzi mną/nie chce znać, podobnie jak jego niezależnie działające sympatyczki oraz przynajmniej ze 2 kolejne osoby z forum, a wszystko dlatego, że jestem pospolicie zaburzona)

                                  więc - ranking - zaburzonych właśnie
                                  zdaje się, też byłaś wysoko

                                  a ci co wyżej, to już dawno w niebie.
                                  • lucyna_n Re: snu a propos 31.03.10, 13:41
                                    raningu nie pamiętam, ale że jestem totalnie zaburzona to zdaje sobei sprawę za
                                    każdym razem jak przekraczam próg domu, a zwłaszcza jak go nie przekraczam.
                                    • szarodziejka Re: snu a propos 31.03.10, 14:06
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,69731,84626868,84631446,Re_coraz_wiecej_normalsow_na_forum.html
                                      tak sobie wspominam
                                      z okazji kolejnego porzucenia leków
                                      • lucyna_n Re: snu a propos 31.03.10, 15:33
                                        ojej, jak to już dawno a ja w ciąż tak samo popierdolona
                                        ostatnio jakby bardziej, zostalam ciupasem zapisana do kilku lekarzy różnych
                                        specjalności a to znak że zaczęłam nadmiernie epatować.
                                        Niniejszym mam zamiar pogrążyć się w stresie przedlekarskim. Do widzenia się z
                                        państwem w chwilach większej przytomności umysłu.
                                        • ichnia Re: snu a propos 31.03.10, 17:09
                                          bedzie dobrze!
                                          • szarodziejka Re: snu a propos 31.03.10, 20:17
                                            jej. to naprawdę było dawno.
                                  • aidka Re: snu a propos 31.03.10, 23:48
                                    podany poniżej link pozwala na identyfikację
                                    tego, który ma nienawidzić i gardzić.
                                    ciekawe czy wypowiadał się na ten temat na publicznym forumie.

                                    mnie tam w sumie kalafiorem,
                                    ale skojarzyło się mi z czyimś tutaj onegdaj wydzieraniem się
                                    na temat rzekomego naruszania prywatności.
                                    • szarodziejka Re: snu a propos 01.04.10, 09:23
                                      aidka napisała:

                                      > mnie tam w sumie kalafiorem,

                                      tylko się pojawiasz potępieńczo skrzypiąc pod moimi postami


                                      > ale skojarzyło się mi z czyimś tutaj onegdaj wydzieraniem się
                                      > na temat rzekomego naruszania prywatności.

                                      moje opinie, moje znajomości
                                      moje i nawet mnie średnio zajmujące.

                                      Aido przenajświętsza
                                      i powielokroć umiłowana
                                      nawracaj tych, co się nawrócić dadzą
                                      mnie nie trzeba
                                      bo z upodobaniem nie podobam się mieszkańcom warszawy

                                      nie roszczę pretensji do konsekwencji
                                      całokształt nie pasuje - Twoja rzecz.
                                      • aidka Re: snu a propos 01.04.10, 13:13

                                        szarodziejka napisała:

                                        >tylko się pojawiasz potępieńczo skrzypiąc pod moimi postami

                                        od cholery i trochę się napojawiałam,
                                        bo, czasy ostatnimi, piszę na Szczurze nawałniczo wprost,
                                        a już pod Twoimi postami w szczególności.

                                        tymczasem - ot, o sobie się mi przypomniało,
                                        gdym, coś powiedziała i,
                                        nie zdradzając niczego,
                                        co by przez rzeczonego nie było tu wspomniane,
                                        została w sposób przykry przyatakowana
                                        przez forumowiczkę za rzekome ujawnianie prywaty forumowicza.
                                        i to był powód, bym się zaciekawiła,
                                        czy o nienawiści i pogardzie było publicznie
                                        czy tylko prywatnie mówione,
                                        bo wszystkiego nie śledzę.

                                        choć fobii warszawskiej i aidowej nie w pełni kumam,
                                        to uznaję, że jest
                                        i z wątków Twych spadam,
                                        by było pięknie.


                                        • aidka poprawka 01.04.10, 13:19
                                          'fobię warszawską i aidową'
                                          • szarodziejka Re: poprawka 01.04.10, 13:38
                                            wariaci mają fobie
                                            paranoje i przyzwyczajenia

                                            a aidka?
                                            śniła mi się

                                            była chudziutka
                                            czarniutka
                                            i miała złamany nosek

                                            próbowała wyłudzić od jakiegoś mężczyzny
                                            bransoletę jadeitową

                                            a do tamtego wątku to chyba aż zajrzę
                                            bo mi się przypomina jakieś małe świństwo
                                            które sobie słoniowo pamiętam
                                            i ciekawi, czy to przypadkiem nie tam

                                            niech żyje przeglądarka

                                            - - -

                                            przy okazji:
                                            emisja negatywnych emocji wobec kogoś
                                            sprawia, że przestają być sprawą osobistą emitującego
                                            a współwłaścicielem czynią adresata

                                            a tak w ogóle
                                            to co się denerwujesz

                                            ludzie takie nerwowe na swoim punkcie
      • martini-7 Re: snu a propos 30.03.10, 18:35
        mam nadzieję, żefotka to nie z albumu rodzinnego wyjęta :P
      • pillow7 Re: snu a propos 01.04.10, 19:18
        > a ja śpię swój spóźniony sen zimowy
        > ostatni rekord - od 4:30 do 17 z minutami
        > krótka przerwa - sen - krótka przerwa - spanie uczciwe do rana
        >

        czy ja to już nie będę mieć końca z zazdrosnym w Twoim kierunku?

        z tym spaniem kłopot jest
        niechby nawet sie i zasnęło , ze wspomaganiem
        to 1.00 się pojawia i oczy szeroko otwarte do rana samego
        bez lęków, bez natrętnych myśli, w niebycie się tkwi

        spać się chce nad ranem,do południa, popołudniem
        do ludzi nieśpieszno, nie po drodze

        niech się odmieni
        amen
        • szarodziejka Re: snu a propos 01.04.10, 20:38
          niech się pośni
          taki sen jak mój

          tak Ci dopomóż
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka