07.08.09, 04:42
nie, że nie może się spać, ale świadomie - nie będzie się.
sprawdzona zostanie teoria, że pozbawianie się snu, ale takie
celowe, poprawi nastrój.
byle do ósmej.
teraz się podywaguje/ od jutra idę precz /
-------------------------

kraina tolerancji, wyrozumiałości, łagodność, zrozumienie - można od
tego umierać zacząć ?

mdłe i nudne - czyż nie ?

Etna - to jest to.
było, ale się zmyło.
szanowne leki czy liczne kary za buńczuczność ?
znaczy za emocjonalność.
teraz się na siebie gapi mocno mrużąc oczy.

Hej, Tauto Wielu Nicków.
też już mrużysz?

nie ma już leków, a mrużenie jest.
oraz skręt łba.
przechylanie w jedną i drugą stronę, by skumac o co idzie w całej
jaskrawości.
Loos wie.
chyba.

przeholowanie.



Obserwuj wątek
    • ellena_cyganka Re: sprawdzam 07.08.09, 08:52
      Jakos nie wierzę w tę terapię pozbawiania snu. Nie może służyć
      zdrowiu cos co jest z zasady anormalne. A najbardziej zmiany w mózgu
      uwidaczniają się po nieprzespanej nocy, dlatego najbardziej
      wiarygodne EEG robi się całej nocy niespanej, no to jak ktos ma
      kłopoty z głową, a często nie wiadomo jakie jest tego podłoże to
      jeszcze pozbawic go niezbędnej regeneracji całego ustroju w imie
      lepszego samopoczucia? Jakos mi się nie klei. Ale ja tam w zasadzie
      to sie nie bardzo na tym znam, więc moze sie mylę?
      • blue-bazzz Re: sprawdzam 07.08.09, 09:34
        > Jakos nie wierzę w tę terapię pozbawiania snu. Nie może służyć
        > zdrowiu cos co jest z zasady anormalne.

        ale faszerowanie sie lekami, które zmieniają gospodarkę neurohormonalną to tez
        jest anormalne. a podobno działa. (tyle że nei na wszystkich)
        tak samo z tą deprywają - działa ale nie na wszystkich.
        tak samo ze sportem w depresji - też nie na wszystkich.
        założę się, że za x lat, kiedy większa będzie wiedza o podłożu depresji, nie
        będzie już depresji jako jednolitej jednostki chorobowej. bo depresje różnią się
        od siebie nie tylko objawami, ale i - jak można pośrednio wnioskować na podst
        skuteczności (i nieskuteczności) róznych terapii - tym co się dzieje w mózgu.
    • ichnia Re: sprawdzam 07.08.09, 10:26
      olga_w_ogrodzie napisała:
      > nie, że nie może się spać, ale świadomie - nie będzie się.
      > sprawdzona zostanie teoria, że pozbawianie się snu, ale takie
      > celowe, poprawi nastrój.

      Jako że ja to przerabiałam, pozwolę sobie coś napisać. Czy poprawia nastrój?
      Hmm, może też, nie zwróciłam na to uwagi. Na pewno dostaję zastrzyk energii
      (taki jednorazowy wyrzut adrenaliny), o nastroju wtedy nie miałam czasu myśleć,
      bo miałam chęć i siły do działania.
      Druga rzecz, niezmiernie ważna: przed nieprzespaną nocą należy być wypoczętym i
      wyspanym (no właśnie). Natomiast powtarzanie dzień w dzień tej procedury
      niespania nie działa. Jedna, najwyżej dwie noce z rzędu, w przypadku dalszej
      kontynuacji - efekt odwrotny.
    • kefirka.de Re: sprawdzam 07.08.09, 15:28
      Nie jest to dobry pomysł moim zdaniem. Stosuje się taką terapię, ale decyduje o
      tym lekarz. Są przeciwwskazania. Inaczej jest jak zarywa noc zdrowy fizycznie
      młody człowiek, inaczej jak pani faszerowana lekami, zaliczana do starszej
      młodzieży. A EKG sobie teraz robiłaś, a ciśnienie mierzysz? Bawienie się w
      doktora na własną rękę może się skończyć pogorszeniem stanu zdrowia Olgo,czego
      sobie kategorycznie nie życzę! Gdybym stała teraz obok Ciebie i bym całkiem
      przypadkiem miała w ręku młotek , to bym Cię nim w głowę puknęła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka