Poszukuje jak wyzej, takiej dziewczyny ktora znow wprawi mnie w zaklopotanie przy pocalunku, ktorej bede chcial kupic kwiaty, przez ktora nie pojde do pracy bo tego wlasnie bedzie chcial. Rozumiecie? Slicznej, milej, usmiechnietej. Sa rozne gusta, ale o wyglad nie chodzi. Chodzi o to zebym niemogl oderwac od ciebie oczu mimo ze wstajesz rano rozczochrana i nieumalowana a ja nadal na ciebie patrze z zachwytem. Jestem w zwiazku, ty tez mozesz byc, najwazniejsze aby obojgu nam to nie przeszkadza...