Z informacji otrzymywanych z Libii wynika, że powstańcy są niezorganizowaną kupą amatorów uciekających przy pierwszym silnym starciu z wrogiem. NATO powinno poczekać aż rebelianci zaczną błagać o interwencję lądową i wtedy położyć kres tej wojnie. Innej drogi chyba nie ma.
Gdyby Kadafi wygrał, to wymorduje pół Libii, Arabowie odwrócą się od Zachodu, a uchodźcy zaleją państwa Morza Śródziemnego.